Fot. PAP/Archiwum Turczyk
Związek Gmin Wiejskich RP negatywnie zaopiniował projekt dotyczący przekazania rozliczeń podatku akcyzowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Samorządy chcą nadal obsługiwać rolników w tym zakresie i oczekują realnej wyceny realizacji zadania.
ZGW RP negatywnie zaopiniował projekt ustawy o zwrocie podatku akcyzowego i niektórych opłat zawartych w cenie oleju napędowego wykorzystywanego do produkcji rolnej, który zakłada m.in. przeniesienie obsługi tego zadania z gmin do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
„Właściwym kierunkiem jest utrzymanie realizacji zadania w gminach, przy jednoczesnym wdrożeniu jednolitego systemu teleinformatycznego, usprawnieniu wymiany danych pomiędzy gminami, ARiMR i Krajową Administracją Skarbową oraz uproszczeniu procedur po stronie producentów rolnych. Taki model pozwala połączyć korzyści cyfryzacji z zachowaniem lokalnej dostępności administracji” – wskazano w opinii.
Podkreślono, że projektowane przepisy naruszają zasadę subsydiarności, zgodnie z którą zadania publiczne powinny być wykonywane na możliwie najniższym, najbliższym obywatelowi poziomie, jeżeli mogą być tam realizowane skutecznie i efektywnie.
„Zwrot podatku akcyzowego od paliwa rolniczego przez blisko dwadzieścia lat był realizowany przez gminy sprawnie, terminowo i blisko mieszkańców. Uzasadnienie projektu nie wykazuje, aby model gminny był niewydolny albo wymagał całkowitego zastąpienia modelem scentralizowanym” – wskazano.
W opinii wyjaśniono, że z perspektywy rolnika ubiegającego się o zwrot podatku, urząd gminy pozostaje najbardziej dostępnym miejscem kontaktu z administracją, dlatego powinien pozostać lokalnym punktem obsługi i wsparcia.
„W sprawach dotyczących świadczeń i wsparcia publicznego bliskość administracji ma znaczenie praktyczne, zwłaszcza dla osób starszych, mniej sprawnych cyfrowo i mieszkańców obszarów o słabszej dostępności usług elektronicznych” – wskazano.
Według ZGW RP poważne wątpliwości budzi również powiązanie prawa do zwrotu z uprzednim złożeniem wniosku o płatności bezpośrednie.
„Takie rozwiązanie może prowadzić do wyłączenia części faktycznych producentów rolnych, którzy ponoszą koszty zakupu paliwa i wykorzystują je do produkcji rolnej, lecz nie korzystają z systemu dopłat bezpośrednich. W ocenie Związku oznacza to nieuprawnione zawężenie kręgu uprawnionych” – wskazano.
Negatywnie oceniono też zaproponowaną w projekcie rezygnację z dwóch terminów składania wniosków na rzecz jednego naboru rocznie.
„Rozwiązanie to pogarsza płynność finansową gospodarstw rolnych, ponieważ wydłuża czas oczekiwania na zwrot części poniesionych kosztów. Obecny model lepiej odpowiada sezonowości produkcji rolnej i rzeczywistemu rytmowi wydatków na paliwo” – podkreślono.
W opinii zwrócono również uwagę na zamiar wprowadzenia wyłącznie elektronicznej formy składania wniosków. Według przedstawicieli gmin wiejskich należy odstąpić od „wyłącznej elektronizacji procedury” lub wprowadzić rozwiązania przejściowe, wspierające osoby zagrożone wykluczeniem cyfrowym.
„Cyfryzacja powinna ułatwiać dostęp do świadczeń, a nie tworzyć dodatkowe bariery. W praktyce część rolników będzie nadal potrzebowała bezpośredniego wsparcia przy wypełnieniu i złożeniu wniosku” – podkreślono.
Według ZGW RP projekt w obecnym kształcie wymaga istotnej korekty, a modernizacja procedur powinna wzmacniać dostępność wsparcia dla rolników. Samorządy oczekują też, że pozostawienie zadania na poziomie gminnym będzie powiązane z zapewnieniem odpowiednich środków na jego obsługę, odpowiadających rzeczywistym kosztom administracyjnym.
W sierpniu negatywnie o projekcie wypowiedział się Śląski Związek Gmin i Powiatów. Stanowisko samorządowców w tej sprawie zostało przekazane Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
mr/