Zdjęcie ilustracyjne; fot. PAP/Piotr Nowak
Mimo nieznacznego wzrostu Indeksu Samorządności do poziomu 54,30 pkt, polska decentralizacja wciąż znajduje się w fazie powolnej odbudowy, a samodzielność dochodowa gmin i miast spadła do rekordowo niskiego poziomu – wynika z raportu Fundacji Batorego.
Fundacja Batorego opublikowała „Indeks Samorządności 2025”, który ukazuje poziom autonomii lokalnej w Polsce. Jak wynika z raportu, w ubiegłym roku zaobserwowano minimalną poprawę wartości Indeksu – z 52,55 do 54,30. W poprzedniej edycji badania w 2023 r. wartość ta wyniosła 47,79.
„Indeks Samorządności drugi rok z rzędu utrzymał się powyżej newralgicznego poziomu 50 proc., choć dynamika wzrostu nadal daleka jest od oczekiwań. Przywrócenie bardziej partnerskich relacji między rządem a samorządem terytorialnym nie jest – jak widać – gwarancją systemowych usprawnień decentralizacyjnych” – napisali autorzy raportu dr hab. Agnieszka Kopańska, dr hab. Marta Lackowska, dr Justyna Przedańska i dr hab. Dawid Sześciło.
Analiza koncentruje się na trzech obszarach – potencjale zadaniowo-finansowym, sile politycznej oraz sile ustrojowej.
Autorzy raportu zwrócili uwagę, że pod względem potencjału zadaniowo-finansowego w ubiegłym roku samorządy działały pod silną presją wytycznych centralnych. „W praktyce rozszerzenie roli gmin i miast na prawach powiatu jako wykonawców nowych, trudnych zadań z zakresu gospodarki odpadami, planowania przestrzennego oraz obronności i bezpieczeństwa – zamiast wzmacniać sprawczość i decyzyjność JST – doprowadziło do lekkiego spadku wskaźników autonomii lokalnej w tym komponencie” – napisali.
Badacze wyjaśnili, że wprowadzenie systemu kaucyjnego bez równoległego uruchomienia nowego modelu ROP osłabiło pozycję finansową gminnych systemów odpadowych. Z kolei nowa ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej ich zdaniem znacznie rozszerzyła zakres obowiązków samorządów, ale utrzymała centralny model decyzyjny i finansowanie celowe.
„W efekcie dane za rok 2025 potwierdzają trend, zgodnie z którym państwo nakłada na samorządy coraz bardziej złożone zadania, zachowując jednocześnie silną kontrolę nad ich kształtem i sposobem finansowania” – napisali.
Mówiąc o potencjale finansowym badanie wykazało, że samodzielność dochodowa samorządów spadła do najniższego poziomu w historii. Badacze przekazali, że samorządy „decydują o mniej niż 1/3 swoich dochodów”, a nowy system obliczania dochodów gmin i miast na prawach powiatu może wzmacniać terytorialne dysproporcje.
„Gminy z obszarów rolniczych i peryferyjnych dysponują w nim ograniczoną autonomią zarówno po stronie dochodów, jak i wydatków, co osłabia ich potencjał rozwojowy. Dodatkowo struktura transferów i dochodów nieznaczonych nie przyniosła wyraźnej poprawy w przypadku miast na prawach powiatu” – wyjaśnili.
W zakresie siły politycznej badacze nie odnotowali żadnych zmian, co ich zdaniem świadczy o braku systemowej poprawy relacji rządu z samorządem. Jako główne problemy wskazali omijanie Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego w procesie konsultacji legislacyjnych i brak transparentności w dystrybucji środków z dużych programów dotacyjnych.
Opisując siłę ustrojową w badaniu wskazano, że „po raz pierwszy od siedmiu lat odsetek decyzji wojewodów uchylanych przez sądy administracyjne spadł poniżej 30 proc.”, a samorządy rzadziej zaskarżają rozstrzygnięcia nadzorcze. Mimo to w badaniu wykazano też, że ze względu na trwający konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego cały czas słaba pozostaje ochrona konstytucyjna. Zdaniem ekspertów uniemożliwia to skuteczną kontrolę aktów prawnych naruszających samodzielność lokalną.
„W efekcie komponent ustrojowy wskazuje, że poprawa praktyki nadzorczej może następować szybciej niż zmiana systemowych podstaw prawnych, zwłaszcza w warunkach kohabitacji politycznej między władzą centralną a samorządem terytorialnym” – napisali eksperci.
Podsumowując wszystkie wyniki raportu eksperci przekazali, że „odbudowa decentralizacji nie jest traktowana priorytetowo i ma bardzo wybiórczy, cząstkowy charakter”. Dodali, że „do wysokiego poziomu autonomii lokalnej zanotowanego jeszcze w 2014 r. (74 pkt na 100), nadal bardzo nam daleko”.
Indeks Samorządności to narzędzie, które pozwala mierzyć stan relacji między centralnymi instytucjami władzy państwowej a jednostkami samorządu terytorialnego szczebla gminnego. Na Indeks składają się komponenty uwzględniające autonomię zadaniową i finansową oraz siłę polityczną i ustrojową gmin i miast na prawach powiatu.
Publikacja dostępna jest w poniższym załączniku.
mc/