Fot.PAP/Maciej Kulczyński
Ministerstwo Rozwoju i Technologii, odnosząc się do znowelizowanej w piątek przez Sejm ustawy o OZE, ocenia, że zwiększenie ilości energii wytwarzanej w miastach zmniejszy obciążenie sieci dystrybucyjnej i przesyłowej związane z koniecznością dostarczania energii z oddalonych elektrowni. Według resortu właśnie na obszarze miasta sieć elektroenergetyczna jest najlepiej rozwinięta i posiada największe rezerwy do wykorzystania.
W nowych przepisach pojawia się m.in. instytucja prosumenta lokatorskiego, co ma ułatwić rozliczenia w przypadku źródeł OZE zamontowanych na budynkach wielolokalowych, np. blokach mieszkalnych. Nowela dostosowuje istniejącą obecnie formę prosumenta energii odnawialnej do potrzeb wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych tak, by korzyści z wytwarzanej energii mogły być wykorzystane na wspólne potrzeby mieszkańców budynków wielolokalowych - przypomina MRiT.
Resort zwrócił uwagę, że najważniejsza zmiana polega na możliwości zmiany formy wynagrodzenia za energię. "Jeżeli prosumentem energii odnawialnej będzie prosument indywidualny, który wytwarza energię na potrzeby części wspólnej budynku wielolokalowego, będzie mógł on zmienić formę wynagrodzenia – z obniżenia rachunku za energię elektryczną za pomocą konta prosumenckiego, na wypłatę wartości energii na wskazany przez siebie rachunek bankowy" - przekazano.
Dodano, że środki z depozytu prosumenckiego, wykorzystywane będą na zakup energii elektrycznej lub na obniżenie opłat związanych z lokalami mieszkalnymi w budynku, na którym jest umiejscowiona mikroinstalacja OZE (lub innych budynkach o przeważającej funkcji mieszkalnej, których części wspólne są zarządzane przez tego prosumenta energii odnawialnej).
To forma znacznie wygodniejsza dla zarządców budynków wielolokalowych, gdyż mogą oni wtedy bezpośrednio przeznaczyć zaoszczędzone pieniądze na remonty czy konserwacje budynków, jak również obniżenie czynszów dla lokatorów. Taka forma wynagrodzenia jest bardziej namacalna, a tym samym atrakcyjniejsza dla zarządców, którzy dotychczas nie byli w dużym stopniu zainteresowani tego rodzaju inwestycjami – ocenia MRiT.
Resort wyjaśnił, że rozliczenie energii będzie składać się z dwóch etapów. Za energię wytworzoną i zużytą w ciągu tej samej godziny prosument indywidualny/lokatorski nie będzie płacił jej ceny ani wnosił zmiennych opłat związanych z jej dystrybucją, ponieważ stanowić ona będzie tzw. autokonsumpcję. Nadwyżki godzinowe (czyli powstające w sytuacji, gdy energii wytworzonej w ciągu godziny jest więcej niż zużytej w tym samym czasie) będą przeliczane przez sprzedawcę na depozyt prosumencki po miesięcznej cenie rynkowej (a od 1 lipca 2024 cenie godzinowej), a następnie wypłacane w 100 proc. na wskazane konto na koniec danego okresu rozliczeniowego.
Warunkiem jest m.in., by mikroinstalacja była umieszczona na budynku wielolokalowym (np. dachu, balkonie, elewacji), a moc mikroinstalacji nie może być większa niż moc przyłączeniowa całego budynku wielolokalowego (części wspólnej i indywidualnych lokali razem). Ponadto budynek musi posiadać przeważającą funkcję mieszkalną.
Jak wskazało MRiT, wypłacone środki można przeznaczyć na: rozliczenie zobowiązań prosumenta z tytułu zakupu energii elektrycznej; obniżenie opłat (np. na fundusz remontowy, energia elektryczna, ciepło, gaz, administracja, sprzątanie) związanych z lokalami mieszkalnymi w budynku, na którym jest umiejscowiona instalacja OZE; obniżenie opłat związanych z lokalami mieszkalnymi w innych budynkach o przeważającej funkcji mieszkalnej, których części wspólne są zarządzane przez tego prosumenta.
maja/ woj/