Fot. © European Union / David Martín Díaz
Liderzy unijnych regionów oraz przedstawiciele Parlamentu Europejskiego sprzeciwili się planom zmniejszenia budżetu Unii Europejskiej – poinformował Europejski Komitet Regionów. Zdaniem członków komisji COTER, miasta i regiony muszą pozostać w centrum polityki spójności, a przy zmniejszonych środkach dalszy rozwój będzie ograniczony.
Podczas dwudniowego posiedzenia Komisji Polityki Spójności Terytorialnej i Budżetu UE (COTER), które odbyło się 24 i 25 czerwca, przywódcy regionów oraz współsprawozdawczyni Parlamentu Europejskiego ds. przyszłych Wieloletnich Ram Finansowych UE wezwali do zwiększenia wysokości budżetu UE na lata 2028–2034, wspierania zdecentralizowanych inwestycji w całej Unii oraz rozwijania innowacji i konkurencyjności opartych na potencjale poszczególnych miejsc.
Dyskusja odbyła się kilka dni po tym, jak przywódcy państw i rządów UE po raz pierwszy omówili przygotowany przez cypryjską prezydencję w Radzie UE dokument „nego box”, który zakłada, że państwa korzystające z polityki spójności na rozwój regionów miałyby otrzymać o 5 mld euro więcej niż pierwotnie zakładano.
By zapewnić odpowiednie środki na ten cel, Cypryjczycy zaproponowali cięcia w innych obszarach budżetu, m.in. w środkach przeznaczonych na migrację, innowacyjność i projekty mające podnosić konkurencyjność Europy. Tym samym według wyliczeń cięcia miałyby przynieść oszczędności w wysokości 33 mld euro, co skurczy wspólną kasę o 2 proc.
Członkowie komisji COTER oraz współsprawozdawczyni Parlamentu Europejskiego ds. przyszłego budżetu UE, Carla Tavares (S&D/PT), wspólnie ponowili apel o ambitny budżet UE po 2027 roku, ponieważ Unia „nie może robić więcej przy mniejszych zasobach”. Podkreślili, że regiony i miasta muszą pozostać w centrum polityki spójności, która powinna mieć własny, przewidywalny budżet obejmujący wszystkie kategorie regionów UE.
Komisja Europejska w lipcu 2025 r. zaproponowała, by nowy budżet wyniósł 1,76 bln euro w cenach z 2025 r. (1,98 bln euro w cenach bieżących). Miałby to być największy budżet w historii UE, ale uwzględniając inflację jego udział w unijnym dochodzie narodowym brutto (DNB) wzrósłby tylko z 1,1 do 1,26 proc.
Cypryjska propozycja opiewa na sumę 1,73 bln euro w cenach z 2025 r. (1,95 bln euro w cenach biężących), co daje 1,23 proc. unijnego DNB.
mc/