fot. PAP/ Andrzej Jackowski
Jak informuje ministerstwo sprawiedliwości, w resorcie rozpoczęły się prace koncepcyjne nad przygotowaniem regulacji, które będą odnosić się do zawieszenia w czynnościach podejrzanego samorządowca. Zgodnie z nowymi przepisami, postanowienie prokuratora o zastosowanie środka zapobiegawczego będzie wykonalne z dniem uprawomocnienia.
Resort sprawiedliwości odniósł się do wystąpienia Rzecznika Praw Obywatelskich, który postulował, by to sąd, a nie prokurator zawieszał w czynnościach podejrzanego samorządowca.
RPO argumentował, że prokuratura nie jest w pełni niezależna od władzy wykonawczej, a minister sprawiedliwości, piastujący jednocześnie stanowisko prokuratora generalnego, może ingerować w rok postępowania „w celu usunięcia z samorządów konkurentów politycznych”.
„Stosując zatem zawieszenie w czynnościach na etapie postępowania przygotowawczego, prokurator mógłby ingerować realnie w to, kto będzie sprawował stanowisko wójta, burmistrza czy prezydenta miasta, w celu usunięcia z tych urzędów politycznych konkurentów” – wskazywał Adam Bodnar
Jak informuje ministerstwo sprawiedliwości, w resorcie zostały podjęte prace koncepcyjne nad nowymi przepisami.
„W Ministerstwie Sprawiedliwości podjęto prace koncepcyjne nad przygotowaniem regulacji, stosownie do których postanowienie prokuratora o zastosowaniu środka zapobiegawczego, o którym mowa w art. 276 k.p.k. będzie, co do zasady, wykonalne z dniem uprawomocnienia” – zaznaczono w odpowiedzi.
Jednocześnie jednak resort nie dostrzega potrzeby odrębnego traktowania samorządowców pochodzących z wyboru. „Zapatrywanie, że stosowanie środków zapobiegawczych, ingerujących w prawa i wolności człowieka, nie powinno pociągać za sobą dolegliwości większej, niż to jest konieczne, dotyczy z całą pewnością każdej osoby, bez wyjątku” – informuje MS.
mo/