fot. PAP/ Leszek Szymański
Nie ma żadnej przestrzeni na rekompensaty za świadomą decyzję samorządów dotyczącą zorganizowania dodatkowej lekcji religii – poinformowała ministra edukacji Barbara Nowacka zapytana o podnoszoną przez niektóre samorządy kwestię rekompensat za zorganizowanie dodatkowej lekcji religii w szkołach.
Po wprowadzeniu przepisów, które ograniczyły lekcje religii w szkołach do jednej godziny tygodniowo niektóre samorządy zdecydowały się na organizację dodatkowej lekcji tego przedmiotu z własnych środków. Na takie rozwiązanie zdecydowały się m.in. gmina Czarny Dunajec, Myślenice czy Bochnia.
Swoją decyzję samorządy argumentowały prośbami płynącymi od mieszkańców. Dodatkowo, powoływały się one też na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który w lipcu 2025 roku orzekł, że rozporządzenie MEN przewidujące, że od 1 września 2025 roku religia lub etyka będą się odbywać w szkołach w wymiarze jednej godziny tygodniowo, jest niezgodne z konstytucją.
W przestrzeni publicznej coraz częściej zaczęły się pojawiać pytania o finansową rekompensatę, która miałaby wyrównać wydatki poniesione przez samorządy.
Do sprawy jednoznacznie odniosła się ministra edukacji.
„Jest jedna lekcja religii, a to, że ktoś chce finansować zajęcia dodatkowe, dowolne, nie stanowi podstawy do rekompensaty. Nie ma żadnej przestrzeni na rekompensaty za świadomą decyzję samorządów dotyczącą zorganizowania dodatkowej lekcji religii” – powiedziała Barbara Nowacka w rozmowie z Serwisem Samorządowym PAP
Wcześniej wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer przyznała w odpowiedzi na poselską interpelację, że roszczenia samorządów dotyczące rekompensat są bezprzedmiotowe.
mo/