Wbrew burmistrzowi i RIO, WSA uznał, że radni mieli prawo zmniejszyć wydatki na pensje pracowników gminy zapisane w projekcie budżetu
Wbrew burmistrzowi i RIO sąd uznał, że radni mieli prawo zmniejszyć wydatki na wynagrodzenia pracowników gminy zapisane w projekcie budżetu.
Sędziów nie przekonał argument, że cięcia doprowadzą do „zmian w strukturze zatrudnienia”.
Według burmistrza Bartoszyc i regionalnej izby obrachunkowej, która przegrała sprawę przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Olsztynie, Rada Miasta Bartoszyce działała bezprawnie.
Sąd nie przychylił się do „dogmatycznego” – jego zdaniem – założenia Kolegium RIO w Olsztynie, według którego rada gminy nie ma kompetencji w zakresie redukowania wydatków bieżących, w tym wydatków na wynagrodzenia i innych wydatków z tym związanych.
Według sądu, organ stanowiący (rada gminy) może dokonać zmian w projekcie budżetu jednostki samorządu terytorialnego, o ile zachowa wymogi określone w ustawie o finansach publicznych, to znaczy pod warunkiem, iż w wyniku tych zmian nie wzrośnie deficyt jednostki samorządu terytorialnego.
„Organ stanowiący może zatem ustalić dochody i wydatki budżetu w innej wysokości, niż to przewiduje projekt organu wykonawczego, może dokonać przesunięć wydatków na poszczególne zadania, czy też wykreować nowe zadania nieujęte w przedłożonym projekcie” – napisano w uzasadnieniu wyroku.
W ocenie sądu, warunkiem, jaki rada gminy zobligowana jest przestrzegać, jest zagwarantowanie środków na realizację zadań przez jednostkę samorządu terytorialnego (m.in. własnych i zleconych).
Jak zauważył WSA, regionalna izba obrachunkowa nie wykazała, by zmiany dokonane przez radnych spowodowały, że gmina nie będzie miała możliwości wypełniania nałożonych na nią zadań. RIO zarzuciła jedynie radnym, że organ stanowiący nie ma kompetencji, by kształtować budżet w zakresie wydatków na wynagrodzenia pracowników urzędu miasta oraz gminnych jednostek organizacyjnych.
Dopiero na etapie postępowania sądowego Kolegium RIO uznało, że naniesione w budżecie poprawki doprowadzą do zmian w strukturze zatrudnienia i uniemożliwią burmistrzowi realizowanie zadań. Jak zaznaczył sąd, twierdzeń tych nie poparto jednak „przekonującą analizą ekonomiczną, powołaniem konkretnych wskaźników finansowych, bądź innych danych”.
Dlatego Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił rozstrzygnięcie nadzorcze RIO, z którego wynikało, że organ stanowiący bez zgody burmistrza nie może wprowadzać zmian w projekcie uchwały budżetowej.
Nie przychylił się też do twierdzenia, jakoby przyznanie organom stanowiącym prawa do decydowania, bez zgody organu wykonawczego (burmistrza), o kształcie większości postanowień uchwały budżetowej, np. wykreślanie z niej tzw. wydatków „sztywnych”, prowadziło do istotnego zagrożenia dla ładu finansów samorządowych i równowagi budżetowej.
Decyzję radnych zaskarżył do RIO burmistrz Bartoszyc, który zarzucił radzie miasta wprowadzenie poprawek do projektu budżetu, na które - jako organ wykonawczy gminy - nie wyraził zgody.
Burmistrz nie zgodził się na zwiększenie wydatków na państwowy fundusz policji o 25 tys. zł oraz wydatków w służbie zdrowia o kwotę 30 tys. zł. Rada zmniejszyła jednocześnie o 160 tys. zł wydatki na wynagrodzenia pracowników straży miejskiej, co organ wykonawczy odczytał jako wkroczenie w jego kompetencje kierownika jednostki.
Wyrok nie jest prawomocny.
(Sygn. akt I SA/Ol 441/14)
/kic/Serwis Samorządowy PAP