Fot. PAP/Michał Zieliński
Uporządkowanie procesów planistycznych w gminach lokalizujących elektrownie wiatrowe, nowe wsparcie dla prosumentów oraz wprowadzenie statusu prosumenta wirtualnego dla gmin – to niektóre z rozwiązań zawartych w projekcie nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii.
W RCL opublikowano projekt nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw. Proponowane zmiany mają wzmocnić bezpieczeństwo i suwerenność energetyczną kraju, przyspieszyć transformację energetyczną i rozwój gospodarczy, szczególnie w wymiarze lokalnym.
Z perspektywy samorządów jedną z najważniejszych zmian jest wprowadzenie statusu prosumenta wirtualnego dla gmin. Zgodnie z nowymi przepisami inwestor budujący elektrownię wiatrową o mocy większej niż 1 MW miałby ustawowy obowiązek zaoferowania co najmniej 10 proc. mocy zainstalowanej do objęcia przez mieszkańców gminy lokalizującej inwestycję oraz dla gmin sąsiednich.
W projekcie podkreślono, że jeśli mieszkańcy (gminy lokalizującej i gmin sąsiednich) nie wykorzystają pełnego wolumenu mocy (10 proc.), wówczas gmina lokalizująca będzie mogła objąć pozostałe udziały, stając się beneficjentem projektu na 15 lat. W ten sposób nowe przepisy pozwolą gminom rozliczać energię wytworzoną przez udziały w farmie wiatrowej na potrzeby własnych obiektów, takich jak szkoły, przedszkola czy urzędy.
W uzasadneiniu projektu wyjaśniono, że gmina będzie mogła wskazać kilka punktów poboru energii do 50 kW każdy. Jeśli mimo to nie wykorzysta dostępnej mocy, będą to mogły zrobić gminy sąsiednie.
Projekt przewiduje także istotne zmiany w procedurze planistycznej dotyczącej lokalizacji elektrowni wiatrowych poprzez przeniesienie kluczowych regulacji w tym zakresie z ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych do ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Zdaniem autorów projektu wyeliminuje to wątpliwości interpretacyjne wynikające z konieczności stosowania dwóch różnych ustaw jednocześnie.
Zgodnie z nową ustawą lokalizacja elektrowni wiatrowej będzie możliwa tylko na podstawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który będzie musiał określać m.in. maksymalną całkowitą wysokość elektrowni, średnicę wirnika z łopatami oraz maksymalną liczbę turbin.
Jednocześnie projekt przewiduje zwolnienie samorządów z obowiązku tworzenia nowych planów dla terenów, na których już obowiązuje zakaz zabudowy mieszkaniowej, co ma odciążyć gminy finansowo i czasowo.
Projekt umożliwia tez inwestorom na korzystanie z trybu Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego, stanowiącego szczególną formę MPZP, do lokalizowania elektrowni wiatrowych. Zdaniem autorów projektu ma to przyspieszyć procesy planistyczne.
Nowe przepisy przewidują także zmiany dla tzw. „gmin pobliskich”, czyli sasiadujących bezpośrednio z gminami, na terenie których zlokalizowano elektrownie wiatrowe. Zgodnie z projektem gmina pobliska będzie musiała sporządzić MPZP dla obszaru na swoim terenie znajdującego się w odległości 700 m od turbiny elektrowni lokalizowanej w sąsiedniej gminie, zachowując jednak prawo do indywidualnego ustalania odległości dla budynków mieszkalnych na swoim terenie
"Gminy, w tym gminy pobliskie, mogą ustalać różne odległości od elektrowni wiatrowych, w których nie można lokalizować budynków mieszkalnych. Istnieje więc możliwość, że odległość minimalna budynków mieszkalnych od elektrowni wiatrowej zlokalizowanej w gminie A będzie inna niż odległość od tej samej elektrowni w gminie B. Konstrukcja taka pozwala na uwzględnienie różnych opinii społecznych występujących w obu gminach" - wskazano w uzasadnieniu.
Zgodnie z projektem kluczowym wymogiem lokalizowania elektrowni wiatrowej pozostanie zachowanie odległości nie mniejszej niż 700 metrów od zabudowy mieszkaniowej.
Projekt przewiduje też zmiany w Prawie zamówień publicznych. Zgodnie z proponowanymi rozwiązaniami umowy o objęcie udziałów w elektrowni przez gminę w celu uzyskania statusu prosumenta wirtualnego nie będą podlegać ustawie Pzp, ponieważ gmina wytwarza energię dla siebie w ramach udziału, a oferta nie ma charakteru rynkowego.
„Gmina bowiem sama dla siebie wytwarza energię w ramach udziału, jak również nie występuje tam oferta rynkowa, gdyż inwestor z mocy ustawy, po ustawowo regulowanym koszcie, ma obowiązek udostępnić udziały do objęcia przez gminę, w formie umowy będącej podstawą działania instytucji prosumenta wirtualnego, regulowanego ustawą OZE” – wyjaśniono w uzasadnieniu do projektu ustawy.
Nowa ustawa umożliwi także lokalizowanie wszystkich biogazowni rolniczych o mocy powyżej 1 MW na podstawie uchwały rady gminy.
mc/ mp/