18 lutego, nastąpiło otwarcie ofert na pierwszy etap budowy obwodnicy odciążającej Złotoryję. Dolnośląska Służba Dróg i Kolei we Wrocławiu ogłosiła przetarg na budowę tego odcinka w pierwszej połowie grudnia ubiegłego roku. Ofert jest aż 11. Najtańsza w kwocie mniejszej niż 44 miliony zł, a najdroższa w kwocie niemal 57 mln. Termin realizacji wynosi 36 miesięcy w trybie „zaprojektuj – buduj”.
Teraz oferty zostaną sprawdzone pod kątem formalnym i już za niedługo prace będą mogły ruszyć. Ogłoszono to podczas konferencji prasowej w miejscu, z którego widać, którędy pobiegnie część nowej drogi (uczestnicy spotkali się na terenie złotoryjskiej podstrefy LSSE).
– Pamiętam, jak dwa lata temu, gdy pełniłem funkcję podsekretarza stanu w ministerstwie infrastruktury, ówczesny wiceburmistrz, a obecny burmistrz Paweł Kulig zabiegał o to ważne przedsięwzięcie dla Złotoryi. Wskazywał nam, jak to jest ważne zarówno dla mieszkańców, jak i dla odblokowania terenów inwestycyjnych, których nie brakuje w Złotoryi. Dzisiaj miało miejsce otwarcie ofert. To przedsięwzięcie już się materializuje, a nie byłoby możliwe bez wcześniejszych działań osób, które pełniły funkcje w urzędzie marszałkowskim, bo to jest przedsięwzięcie wojewódzkie. Mówię tu o obecnym na dzisiejszej konferencji marszałku Cezarym Przybylskim i Tymoteuszu Myrdzie, który odpowiadał za infrastrukturę. Wiemy, że to przedsięwzięcie jest potrzebne i ważne dla tej części Dolnego Śląska – powiedział, rozpoczynając konferencję, Paweł Gancarz, marszałek województwa dolnośląskiego.
– Dzisiaj otworzyliśmy oferty na wykonanie inwestycji, która jest dla mnie bardzo istotna. Jest to jedna z inwestycji, które miałem na swojej ulotce wyborczej. Zadeklarowałem, że obwodnica Złotoryi powstanie w tej kadencji i to się właśnie dzisiaj dzieje. Oczywiście nie byłoby to możliwe gdyby nie zgoda całego zarządu i radnych województwa dolnośląskiego, tych aktualnej kadencji, a także tych, którzy przez lata zabiegali o tę inwestycję, chociażby takich jak Jadwiga Szeląg, która będąc rodowitą złotoryjanką, przez lata pilnowała tego przedsięwzięcia. Bardzo się cieszę i kibicuję, abyśmy mogli jak najszybciej tą drogą przejechać się. Czekamy na podpisanie umowy, a za chwilę łopaty w ruch i mam nadzieję, że za 36 miesięcy skorzystamy z tej drogi – usłyszeliśmy z ust Jarosława Rabczenki, członka zarządu województwa dolnośląskiego.
– Dzisiaj jest wyjątkowy dzień. To o czym się mówiło od kilku dekad powoli się finalizuje. Dzisiaj robimy kolejny duży krok aby tę obwodnicę wybudować. Mówimy o pierwszym, ale jakże ważnym etapie, to blisko 4 kilometry. Obwodnica będzie stanowiła udrożnienie naszego miasta, ale także rozwój gospodarczy, co jest szalenie istotne w dłuższej perspektywie nie tylko dla Złotoryi, ale i dla całego Dolnego Śląska. Chciałbym z tego miejsca podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że za chwilę będziemy wbijać symboliczną łopatę. Krok po kroku realizujemy to, co jest dla naszego miasta i regionu najważniejsze – powiedział burmistrz Paweł Kulig.
– Można powiedzieć, że wszystko co dobre i piękne rodzi się w bólach. Podobnie było z obwodnicą. Od początku nie mieliśmy wątpliwości, że ona powinna powstać, natomiast najpierw były trudne rozmowy, a następnie odwołania, które rozpoczęły się w roku 2020. Cały ten proces trochę trwał, ale przyszły dobre czasy dla Złotoryi – dodał Cezary Przybylski, wiceprzewodniczący sejmiku województwa dolnośląskiego.
– Budżet województwa na rok 2026 pokazuje jak Dolny Śląsk inwestuje w mniejsze miejscowości, tak aby walczyć z wykluczeniem zarówno drogowym, jak i kolejowym. Te miliony, które płyną do lokalnej społeczności dają szansę na realny rozwój Złotoryi – powiedział radny sejmiku Kamil Barczyk,
– Wszystkie 11 ofert mieści się w naszym kosztorysie, który opiewał na 75 mln zł. Jeżeli chodzi o etap pierwszy, to na drodze powstaną dwa ronda i jeden obiekt inżynieryjny, czyli most nad Kaczawą – poinformował Mateusz Masłowski, dyrektor Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei.
– Jestem bardzo szczęśliwy, że te wszystkie lata walki o dokumentację, razem z panią Jadwigą Szeląg, która w poprzedniej kadencji nieraz męczyła mnie, ale męczyła w pozytywnym tego słowa znaczeniu, pytając „kiedy będzie ta obwodnica”, spowodowały, że dzisiaj spotykamy się w tym miejscu, mówiąc o rozpoczęciu prac inwestycyjnych i liczę na to, że kolejne etapy również będą mogły się zrealizować. Gratuluję wszystkim, że udało się tę inwestycję doprowadzić do tego momentu, a pani Jadwidze za wytrwałość – powiedział radny sejmiku Tymoteusz Myrda.
– Rozwój przemysłowy Złotoryi jest bardzo duży. Dzisiaj możemy się spotkać przy otwarciu ofert, ale mam nadzieję, że już niedługo przy pierwszym wbiciu łopaty, a w przyszłości przy kolejnych etapach, które będą rozwijać przemysłowo i społecznie Złotoryję – dodał Radosław Zysnarski, pełnomocnik marszałka do spraw aktywizacji środowisk lokalnych.
Na zakończenie konferencji głos zabrała wieloletnia radna sejmiku dolnośląskiego Jadwiga Szeląg. – Bardzo się cieszę, że marzenia się spełniają. Dziękuję panu marszałkowi i całemu zarządowi za realizację marzeń Złotoryi o tym, żeby nie była rozjeżdżana przez tiry.
–To bardzo ważna chwila dla Złotoryjan. Dzisiaj zostały otwarte oferty w przetargu na budowę południowego obejścia Złotoryi. Ten pierwszy, 4-kilometrowy etap, zostanie wykonany w ciągu 36 miesięcy. To coś, o czym niektórzy chyba nie marzyli, a inni nie do końca wierzyli, dzisiaj staje się faktem namacalnym. Środki w budżecie samorządu województwa są zabezpieczone, a wykonawca za chwilę przystąpi do procesu projektowego – usłyszeliśmy już po konferencji od marszałka Gancarza.
– To jest ta obwodnica, na którą czekamy. O której mówimy już od wielu, wielu lat. Dzisiaj pierwszy, ale jakże ważny dla miasta etap. Jestem zdeterminowany, aby powstały kolejne odcinki..– dodał, także po konferencji, burmistrz Paweł Kulig.
Dodajmy, że nowa inwestycja (obwodnica Złotoryi) to południowo-zachodnie obejście miasta w ciągu drogi wojewódzkiej nr 364. Ma wyprowadzić ruch tranzytowy z centrum, poprawić bezpieczeństwo mieszkańców i otworzyć nowe tereny inwestycyjne.