Fot. PAP/Piotr Polak
Samorządy pozytywnie oceniają propozycję zmian dotyczących odszkodowań za nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym, ale wskazują, że potrzebna jest szersza reforma. Chodzi o drogi, które istnieją i są utrzymywane, lecz nadal nie mają uporządkowanego statusu własnościowego.
Do Sejmu trafił poselski projekt nowelizacji ustawy o szczególnych rozwiązaniach dotyczących regulacji stanu prawnego niektórych dróg ogólnodostępnych. Celem projektu jest doprecyzowanie zasad wypłaty odszkodowań za nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym, których własność przeszła na gminy.
Według obecnych przepisów samorządy muszą co roku blokować w swoich budżetach środki na potencjalne odszkodowania, nawet jeśli nikt się po nie nie zgłasza i nie są one dochodzone. Zdaniem posłów jest to mechanizm „nadmiernie obciążający dla budżetów gmin”.
Autorzy projektu proponują, by odszkodowanie było wypłacane osobie, która złoży wniosek i wykaże swoje prawo do nieruchomości albo jej części.
„Dopiero złożenie kompletnego wniosku będzie powodowało po stronie gminy obowiązek zabezpieczenia środków na wypłatę odszkodowania w budżecie kolejnego roku budżetowego” – wyjaśnili posłowie.
Do projektu nowelizacji ustawy odniósł się starosta limanowski, który zwrócił uwagę, że problem nie ogranicza się tylko do kwestii zabezpieczenia środków na odszkodowania. Zdaniem starosty istotnym problemem jest też długotrwałość postępowań dotyczących uregulowania stanu prawnego nieruchomości zajętych pod drogi publiczne.
„Bolączką samorządów w zakresie regulacji stanu prawnego dróg jest długotrwałość postępowań, czy to przed Wojewodą czy to przed Starostą ze względu na mozolne i długotrwałe poszukiwanie stron postępowania” – przekazał w imieniu starosty Łukasz Szydełko, Dyrektor Wydziału Gospodarowania Nieruchomościami w Starostwie Powiatowym w Limanowej.
Zdaniem starosty rozwiązaniem problemu mogłoby być wprowadzenie prostszych i bardziej czytelnych przepisów, które pozwalałyby samorządom na uzyskanie tytułu własności do dróg, którymi faktycznie władają.
Jedną z propozycji samorządowca jest wprowadzenie zasady, zgodnie z którą nieruchomości pozostające od co najmniej 10 lat we władaniu Skarbu Państwa lub samorządów, które nie stanowią ich własności, ale są faktycznie zajęte pod drogi publiczne lub ogólnodostępne, przechodziłyby z mocy prawa na własność właściwego podmiotu. Warunkiem byłoby wcześniejsze geodezyjne ustalenie granic takiej nieruchomości.
Potwierdzeniem wieloletniego władania nieruchomością mogłoby być oświadczenie właściwego organu składane pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych oświadczeń.
„W/w regulacje (…) rozwiązałyby problem tego, że jednostki zarządzają nieruchomościami drogowymi, odśnieżają, remontują oraz porządkują je od wielu lat, ludność korzysta z tych dróg a jst lub inne organy, dalej nie mają własności wpisanej w księgi wieczyste co rodzi problemy natury prawnej i organizacyjnej w przypadku kwestii dofinansowań inwestycji i innych sytuacji” – przekazał w imieniu starosty Łukasz Szydełko.
Poselski projekt nowelizacji ustawy wpłynął do Sejmu na początku czerwca. Obecnie skierowano go do pierwszego czytania w Komisji Infrastruktury oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.
mc/