Centrum przetwarzania danych; fot. PAP/Tomasz Gzell
Samorządy mogą nakładać środki ograniczające negatywny wpływ centrów danych na środowisko, m.in. w przypadku przekroczenia norm lub wystąpienia uciążliwości - poinformowała wiceminister klimatu Urszula Zielińska.
Informacja udzielona przez ministerstwo ma związek z poselską interpelacją Joanny Muchy w sprawie konieczności pilnego uregulowania zasad lokalizacji i parametrów środowiskowych centrów danych w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej.
Budowie takich obiektów sprzeciwiają się mieszkańcy wybranych miast i gmin. Tak jest m.in. w Piasecznie, gdzie mieszkańcy obawiają się, że nowy obiekt pochłaniający duże ilości wody i generujący wysoki hałas, będzie miał negatywny wpływ na jakość ich życia.
„Ogromny kompleks technologiczny budowany jest w bezpośrednim sąsiedztwie wielorodzinnych budynków mieszkalnych. Obiekty tego typu wymagają gigantycznych ilości energii elektrycznej, masowego zużycia wody do systemów chłodzenia oraz generują nieprzerwany, całodobowy hałas szerokopasmowy (wentylatory, drycoolery) i tonalny (transformatory) dochodzący na granicy działek do 60-80 dB” – przekazała Joanna Mucha.
W odpowiedzi wiceminister klimatu Urszula Zielińska wyjaśniła, że centra danych mogą zostać zakwalifikowane jako przedsięwzięcia wymagające decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, jeśli spełniają kryteria określone w przepisach dotyczących inwestycji mogących znacząco oddziaływać na środowisko.
„Organem ochrony środowiska właściwym do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest wójt, burmistrz, prezydent miasta, który w ramach prowadzonego postępowania jest zobowiązany do uzyskania wymaganych prawem opinii i uzgodnień, m.in. od właściwego miejscowo regionalnego dyrektora ochrony środowiska” – wyjaśniła wiceminister.
Jak dodała, wójt, burmistrz lub prezydent nie ma jednak obowiązku uwzględnienia opinii RDOŚ o przeprowadzeniu bądź nieprzeprowadzeniu oceny oddziaływania na środowisko, ani uwzględnienia wskazanych przez niego warunków realizacji przedsięwzięcia. Wyjątkiem są opinie przybierające w niektórych przypadkach formę uzgodnienia. „Wówczas wójt, burmistrz, prezydent miasta są zobowiązani do uwzględnienia stanowiska regionalnego dyrektora ochrony środowiska” – przypomniała Urszula Zielińska.
Odnosząc się do kwestii generowanego hałasu wiceminister wyjaśniła, że w postępowaniu środowiskowym sprawdza się, czy planowana inwestycja spowoduje przekroczenie dopuszczalnych poziomów hałasu.
„Jeżeli dźwięki wskazane w interpelacji (tj. infradźwięki i dźwięki o niskiej częstotliwości) mieszczą się w granicach charakterystyki częstotliwościowej A, to pośrednio są uwzględnione w ocenie wpływu hałasu pochodzącego z planowanego przedsięwzięcia na środowisko” – wyjaśniła Zielińska.
Wiceszefowa MKiŚ podkreśliła też, że operatorzy i właściciele obiektów, w których zapotrzebowanie infrastruktury informatycznej na energię elektryczną wynosi co najmniej 500 kW, mają obowiązek przekazywania określonych informacji i wskaźników efektywności do unijnej bazy danych.
„Nadmienić trzeba, że niezależnie od przeprowadzenia lub nieprzeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko wójt, burmistrz, prezydent miasta, w przypadku wystąpienia przekroczeń standardów ochrony środowiska lub wystąpienia szerokorozumianych uciążliwości, mają obowiązek i możliwość nałożenia środków minimalizujących negatywny wpływ przedsięwzięcia na środowisko” – napisała wiceminister Zielińska.
Wiceminister klimatu poinformowała również, że Komisja Europejska przygotowuje przepisy określające minimalne wymogi dotyczące efektywności centrów danych. Ich przyjęcie planowane jest na drugi kwartał 2027 r.
mc/