Fot. PAP/Leon Stankiewicz
W wielu domach dziecka wciąż zawodzi system. Brakuje terapii, rzetelnych diagnoz i wsparcia psychologicznego. Ponadto nie zawsze sprawdza się, czy personalia osób pracujących z dziećmi nie znajdują się w rejestrach karnych - wynika z kontroli NIK.
Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła funkcjonowanie placówek domu dziecka w związku z wprowadzanymi sukcesywnie zmianami w ustawie o wspieraniu rodziny i pieczy zastępczej.
NIK przeprowadziła już w tym zakresie ogólnopolską kontrolę w 2021 r. Izba oceniła wówczas m.in., że zadania opiekuńczo-wychowawcze realizowane w skontrolowanych domach dziecka nie zapewniły wychowankom zindywidualizowanego i wystarczającego wsparcia, w szczególności specjalistycznego, adekwatnego do zdiagnozowanych okoliczności.
„Większość domów dziecka nie dostosowało się do nowych wymogów ustawowych: przekraczane były limity liczbowe i niedotrzymywane progi wiekowe przyjmowanych wychowanków, brakowało wychowawców, w nieprzygotowanych placówkach socjalizacyjnych umieszczano dzieci z niepełnosprawnościami, co w efekcie niekorzystnie wpływało na poziom udzielanych świadczeń" - poinformowała Izba.
Tym razem kontrola NIK objęła 18 domów dziecka na Podkarpaciu i jedno starostwo powiatowe, sprawujące nadzór nad taką placówką.
Wyniki kontroli wykazały, że wszystkie sprawdzone placówki zapewniały dzieciom właściwe warunki do życia, nauki i zabawy. Domy dziecka spełniały ustawowe wymogi dotyczące miejsca prowadzenia działalności, zapewniały wychowankom dobre warunki, a sami pracownicy mieli odpowiednie kwalifikacje do pełnienia swoich funkcji.
Mimo to w aż 13 placówkach stwierdzono istotne nieprawidłowości. Dotyczyły one m.in. niesporządzania lub sporządzania niezgodnie z przepisami diagnoz psychofizycznych, nieobejmowania dzieci działaniami terapeutycznymi, sporządzania planów pomocy niezgodnie z przepisami, niedopełnienia obowiązku uzyskania informacji czy z dziećmi pracują osoby, które nie są i nie były pozbawione władzy rodzicielskiej oraz czy nie została ona zawieszona ani ograniczona.
W 7 placówkach nie zweryfikowano pracowników w Krajowym Rejestrze Karnym lub Rejestrze Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym. Ponadto w dwóch placówkach przebywało więcej niż 14 wychowanków, czyli ponad limit ustawowy, a w 4 jednostkach brakowało kontaktu z psychologiem lub był on ograniczony.
W wyniku przeprowadzonej kontroli NIK wystosowała do wybranych placówek wnioski, które dotyczyły m.in. sporządzania diagnoz psychofizycznych dzieci, weryfikowania wymogów ustawowych stawianych pracownikom, opracowywania planów pomocy dziecku, uzyskiwania zezwolenia Wojewody Podkarpackiego na przyjęcie dzieci ponad ustawowy limit i informowania właściwych organów o niepłaceniu alimentów przez osoby do tego zobowiązane.
Ustawa o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej ograniczyła od 2015 r. możliwość przyjmowania do placówek dzieci w wieku poniżej 7 lat, a od 2020 r. – poniżej 10 lat. Termin dostosowania domów dziecka do wymogu ustalającego jako maksymalną liczbę 14 dzieci przebywających w placówce upłynął z dniem 31 grudnia 2020 r. Intencją ustawodawcy było wprowadzenie małych jednostek, w których warunki życia byłyby zbliżone do domowych.
mc/