Fot. PAP/Albert Zawada
Jednostki samorządu terytorialnego z woli ustrojodawcy nie są powołane do realizacji zadań prasy określonych w Konstytucji RP – wskazał Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek w odpowiedzi na pismo Związku Miat Polskich. Według RPO wolność prasy wyklucza jej zależność od władzy publicznej.
Rzecznik Praw Obywatelskich w opinii na temat zakazu wydawania prasy przez samorządy wskazał, że ograniczenia w tym zakresie powinny zostać uwzględnione w projektowanej przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ustawie medialnej. Stanowisko to krytycznie ocenił Związek Miast Polskich. W odpowiedzi RPO podkreślił, że jego ocena zakazu działalności medialnej nie jest spowodowana niechęcią wobec samorządu terytorialnego, lecz jest wynikiem analizy standardów określonych w Konstytucji RP oraz we wiążących Polskę umowach międzynarodowych.
„Jednostki samorządu terytorialnego z woli ustrojodawcy nie są powołane do realizacji zadań prasy określonych w art. 54 ust. 1 Konstytucji RP” – wskazał RPO Marcin Wiacek.
Zaznaczył też, że wprowadzenie zakazu działalności medialnej nie wyklucza wydawania przez jednostki samorządu terytorialnego biuletynów o charakterze informacyjnym.
„Publikacje te nie służą jednak realizacji wolności wymienionych w art. 54 ust. 1 Konstytucji RP, lecz mają na celu realizację prawa obywateli do informacji publicznej (art. 61 Konstytucji RP) i powinny mieścić się w tych granicach” – podkreślił RPO.
Podkreślił, że konstytucyjna wolność prasy i innych środków społecznego przekazu musi być pojmowana jako przeciwieństwo zależności, przede wszystkim zaś jako przeciwieństwo zależności od władzy publicznej. Chodzi zarówno o władze państwową jak i samorządową.
„Ten, kto bowiem pozostaje w stosunku zależności, nie może być postrzegany jako wolny. Dlatego też tak rozumiana wolność prasy i innych społecznych środków przekazu wyklucza prawne podporządkowanie władzom publicznym i podmiotom kontrolowanym bezpośrednio bądź pośrednio przez te władze” – wskazał RPO.
Zaznaczył też, że zależność prasy od władzy publicznej wyklucza wykonywanie przez nią podstawowej funkcji polegającej na kontroli tej władzy i poddawania jej krytyce społecznej.
„Nie sposób bowiem uznać, że władza publiczna potrafi w sposób efektywny sprawować te funkcje wobec samej siebie” – wskazał Wiącek.
W piśmie RPO przywołał m.in. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 30 października 2006 r., który stwierdził, że „zamieszczenie w Konstytucji odrębnego przepisu dotyczącego wolności środków społecznego przekazu uzasadnione jest tym, że ten wycinek wolności słowa uzyskał zasadę rangi ustrojowej. Stało się tak nie tylko z uwagi na doświadczenia historyczne, ale przede wszystkim ze względu na powszechnie przyjmowany ścisły i konieczny związek zasady państwa demokratycznego i wolności środków społecznego przekazu. Przyjąć należy, że art. 14 Konstytucji nieprzypadkowo sąsiaduje z przepisami dotyczącymi wolności partii politycznych (art. 11), wolności zrzeszeń (art. 12) oraz zasady decentralizacji władzy publicznej przede wszystkim w formie samorządu terytorialnego (art. 15 i 16). Wszystkie te założenia stanowią bowiem zaprzeczenie charakterystycznych cech niedemokratycznych państw autorytarnych i totalitarnych. Art. 14 wyrażający zasadę wolności środków społecznego przekazu jest podstawą także obciążających państwo obowiązków, które nie wynikają z treści art. 54 ust. 1 Konstytucji. Państwo ma nie tylko chronić tę wolność przed nieingerencją, ale również podejmować działania w sytuacji, gdyby faktycznie wolność prasy i innych środków społecznego przekazu była zagrożona”.
RPO powołał się również na akty prawa międzynarodowego. Wskazał, że z art. 10 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności wynika, że każdy ma prawo do wolności wyrażania opinii. Prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe. Z kolei w myśl art. 11 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej każdy ma prawo do wolności wypowiedzi. Prawo do obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe. Z art. 10 ust. 1 Europejskiej Konwencji oraz z art. 11 Karty Praw Podstawowych UE wynika więc, że wolność wypowiedzi obejmuje prawo do otrzymywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych.
Zakaz działalności medialnej dla samorządów został zawarty w przedłożonych do konsultacji założeń do ustawy medialnej. W obecnie procedowanym projekcie ustawy o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji oraz niektórych innych ustaw przepis ten nie został uwzględniony.
We wtorek, 3 marca wiceszef MKiDN Maciej Wróbel zapowiedział, że resort chce utrzymać w projekcie nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji zakaz wydawania prasy przez samorządy terytorialne. Zdaniem MKiDN możliwość wydawania przez samorządy biuletynów informacyjnych jest wystarczająca.
mr/