fot. PAP/ Paweł Supernak
Do czerwca ma być decyzja ws. ewentualnych zmian dotyczących systemu kaucyjnego - przekazała w środę wiceminister klimatu Anita Sowińska. Podkreśliła, że jest zwolenniczką włączenia do systemu jednorazowych szklanych butelek w tym tzw. małpek, ale nie będzie to łatwe i wymagać będzie konsultacji.
- Jeżeli chodzi o (...) butelki jednorazowe, w tym małpki, (...) w tej chwili nie podjęliśmy jeszcze żadnej decyzji. Natomiast daliśmy sobie czas taki mniej więcej półroczny, żeby sprawdzić jak system kaucyjny działa, co należy poprawić, bo niewykluczone, że jakieś drobne rzeczy trzeba będzie poprawić. I w ciągu tych pół roku podejmiemy taką decyzję na kolejne lata - powiedziała wiceminister klimatu i środowiska podczas debaty w Senacie.
Przypomniała, że system działa dopiero od października ub.r., a decyzja ws. ewentualnych zmian miałaby zapaść „mniej więcej do czerwca”.
Wiceminister podkreśliła, że osobiście jest zwolenniczką włączenia jednorazowych opakowań szklanych do systemu kaucyjnego. Zaznaczyła jednak, że decyzja w tej sprawie „nie jest prosta” i musi zostać skonsultowana ze stroną społeczną oraz z przedsiębiorcami. Dodała, że ewentualne zmiany będą też wymagały „dużych zmian logistycznych i sporych inwestycji”.
Debata nad włączaniem do systemu kaucyjnego butelek jednorazowych ze szkła, w tym tzw. małpek toczy się w Polsce od wielu lat. Opakowania te nie zostały objęte systemem, choć na początku to rozważano. Zwolennicy tego rozwiązania zwracają uwagę m.in. na problem zalegania takich butelek w parkach lub lasach.
W ramach systemu do napojów w butelkach plastikowych (do 3 l), metalowych puszkach (do 1 l) i szklanych butelkach wielorazowego użytku (do 1,5 l) doliczana jest kaucja, którą można odzyskać po oddaniu opakowania. Kaucja wynosi 50 groszy w przypadku butelek plastikowych i puszek, a 1 zł w przypadku wielorazowych butelek szklanych. O tym, czy dane opakowanie jest objęte kaucją, informuje znak kaucyjny nadrukowany na etykiecie lub puszce. To dwie strzałki tworzące prostokąt z napisem „kaucja” i z jej kwotą.
Przepisy dają producentom napojów możliwość zdecydowania, że nie przystąpią do systemu kaucyjnego, godząc się na płacenie tzw. opłaty produktowej, czyli de facto kary za niezrealizowanie minimalnych poziomów selektywnej zbiórki. Od 1 stycznia br. opłata ta wzrosła, co ma zachęcić producentów do dołączenia do systemu.
Głównym celem systemu kaucyjnego jest podniesienie poziomów selektywnej zbiórki opakowań po napojach i osiągnięcie unijnych progów recyklingu. Zgodnie z nimi w latach 2025-2028 poziom selektywnej zbiórki odpadów ma sięgnąć 77 proc. w przypadku butelek jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych (o pojemności do 3 l), metalowych puszek (o pojemności do 1 l) oraz butelek szklanych wielokrotnego użytku (o pojemności do 1,5 l). Od 2029 r. próg ten wzrośnie do 90 proc.
bpk/ mick/