Fot. PGW Wody Polskie
Trwa weryfikacja wniosków o zmianę taryf wodno-kanalizacyjnych. Na razie największe, bo sięgające 45 proc. podwyżki zaproponowały samorządy i spółki wod.-kan. z woj. łódzkiego. Szef Wód Polskich ponownie zaapelował o ich niezawyżanie.
W marcu 2021 roku rozpoczął się kolejny okres, w którym przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne składają wnioski o zatwierdzenie proponowanych taryf za dostarczanie wody i odprowadzenie ścieków na następne trzy lata.
Szef Wód Polskich w piśmie do samorządów przypomniał, że do regulatora wpłynęło już ponad 1500 wniosków o zmianę taryf wodno-ściekowych na kolejny trzyletni okres. Stanowi to 64 proc. wszystkich z ponad 2,6 tys. wniosków, które mają zostać złożone.
„Z przykrością stwierdzam, że 94 % propozycji zakłada podwyżki opłat za wodę i ścieki” – zaznaczył szef Wód Polskich.
„W dokumentacji widzimy, że niektóre samorządy proponują zbyt duże marże i opłaty dzierżawne, dzielone są również przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne, planowana jest wypłata dywidend do budżetów miast. Takie działania nie będą przez nas akceptowane” – podkreślił Daca.
Z danych przedstawionych przez Wody Polskie wynika, że najwyższe podwyżki zaproponowały samorządy i spółki wod.-kan. z woj. łódzkiego – średnio ponad 45 proc. Średnio w skali kraju proponowane podwyżki wynoszą ok. 20 proc.
W piśmie do samorządów zwrócił on uwagę, że regulator nie zgodzi się na windowanie cen ponad koszty, jakie wynikają z funkcjonowania przedsiębiorstw.
Szef Wód Polskich dodał, że dostarczanie wody „nie powinno być pretekstem do ratowania budżetu i zarabiania na mieszkańcach”.
„Rozumiemy, iż z dostarczaniem wody i odprowadzaniem ścieków wiążą się koszty i w związku z nimi w taryfie trzeba uwzględnić m.in. kwestie inflacji, inwestycji czy wzrost cen energii. Jednak nie będzie naszej zgody na żonglowanie kosztami. Proces taryfikacji powinien opierać się na współpracy. Nasze zespoły są do dyspozycji na każdym etapie – jesteśmy gotowi na bieżąco odpowiedzieć na wszystkie pytania i wyjaśniać wątpliwości” – czytamy w piśmie do JST.
Daca po raz kolejny zaapelował do samorządów o nie zawyżanie cen i nadzór nad ustalanymi przez przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne taryfami. „To pieniądze przeznaczone wyłącznie na gospodarkę wodno-kanalizacyjną w gminach. Średnia cena wody w Polsce i tak jest na poziomie średniej stawki europejskiej. Dla wielu mieszkańców naszego kraju jest to bardzo drogo! A kwestia dostępności wody jest teraz szczególnie ważna ze względu na pandemię koronawirusa, kiedy trzeba dbać o higienę. Należy pamiętać, że dostęp do bezpiecznej i czystej wody pitnej jest prawem każdego człowieka. Cena wody nie powinna być barierą która sprawia, że mniej zamożne osoby w naszym kraju będą miały ograniczony do niej dostęp” – wskazał Daca.
mp/