Pieniądze w ramach programu ochrony ludności i obrony cywilnej już trafiły do wielu jednostek ochotniczych straży pożarnych, bo w małych gminach większość sprzętu zakupionego w celu OLiOC użyczana jest właśnie OSP. Bo to właśnie te jednostki są pierwszym miejscem reagowania w sytuacjach kryzysowych. OSP na pewno nie będą poszkodowane w tym zakresie także w kolejnych latach – zapowiedział wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski.
W rozmowie z Serwisem Samorządowym PAP wojewoda mazowiecki przyznał, że ubiegły rok nie należał do łatwych ze względu na krótki czas, jaki samorządy dostały na wydatkowanie środków w ramach programu ochrony ludności i obrony cywilnej. Przyznał, że był to jednak rok dobrej nauki dla jst.
„To pierwszy raz od kilku dekad, gdzie postanowiono o kompleksowym uregulowaniu systemu ochrony ludności i obrony cywilnej. Pierwszy raz tak olbrzymie środki trafiły bezpośrednio do samorządowców. Trzeba podkreślić, że to właśnie oni budują na poziomie gmin i powiatów ochronę ludności i obrony cywilnej” – mówił Mariusz Frankowski.
Wojewoda podsumował ubiegły rok funkcjonowania programu. Przyznał, że priorytetem były wówczas kwestie uzupełniania zapasów i baz magazynowych, by na poziomie gminy i powiatu można było w sposób szybki reagować na sytuacje kryzysowe. Innym obszarem, na który zostały przeznaczone środki była edukacja i szkolenia, np. z pierwszej pomocy.
„Jestem pełen podziwu, bo samorządowcy naprawdę stanęli na wysokości zadania pomimo bardzo krótkiego okresu czasu jaki został im przyznany” – zaznaczył Frankowski.
Tak duże przedsięwzięcie nie obyło się bez trudności. Największym wyzwaniem, które sygnalizowały gminy był krótki czas na wydatkowanie środków. Pojawiały się też problemy z wykonawcami, którzy podwyższali ceny usług lub w ostatnim momencie wycofywali się z podjętych prac.
„Nie było przepisów, które regulowałyby kwestie powstawania nowych obiektów schronienia. W tym roku sytuacja jest już inna. Koncentrujemy się na tym, aby w tym roku samorządowcy przeszli do fazy wykorzystania istniejących miejsc na punkty schronienia” – podkreślał wojewoda mazowiecki.
Pytany o możliwość wykorzystywania środków z programy przez OSP Mariusz Frankowski przyznał, że bardzo często to właśnie OSP jest pierwszym miejscem reagowania w sytuacji kryzysowej.
„Możliwość korzystania ze środków przez OSP już się odbywa i na pewno będzie kontynuowana w kolejnych latach. OSP na pewno nie będą poszkodowane w tym zakresie” – dodał.
Zdaniem wojewody mazowieckiego tym, co wymaga jeszcze dużych inwestycji jest obszar edukacji i szkoleń dla obywateli.
mo/