Z roku na rok spada kwota środków przeznaczanych przez gminy z tzw. korkowego na przeciwdziałanie przemocy w rodzinie – podkreśla Najwyższa Izba Kontroli
Z roku na rok spada kwota środków przeznaczanych przez gminy z tzw. korkowego na przeciwdziałanie przemocy w rodzinie. Tymczasem „alkoholizm jest głównym czynnikiem ryzyka pojawienia się przemocy w rodzinie” – podkreśla Najwyższa Izba Kontroli. NIK zbadał jak wygląda wydatkowanie pieniędzy w gminach na przeciwdziałanie przemocy domowej. Okazało się, że w większości jest to zadanie niedoszacowane. W latach 2012–2014 łączne wydatki na realizację zadań z zakresu przeciwdziałania przemocy przez samorządy objęte kontrolą, oszacowane specjalnie na potrzeby NIK, zaewidencjonowane w różnych rozdziałach klasyfikacji budżetowej, utrzymywały się na podobnym poziomie i wynosiły aż około 66 mln zł rocznie.
„O skali niedoszacowania wydatków na te zadania w oficjalnej sprawozdawczości świadczy fakt, że wydatki tych jednostek zaewidencjonowane w rozdziale przeznaczonym do ujmowania wydatków na przeciwdziałanie przemocy (85205) wynosiły rocznie tylko około 3,5 mln zł” – czytamy w informacji pokontrolnej NIK.
Niektóre gminy finansują lub współfinansują zadanie przeciwdziałania przemocy w rodzinie ze środków pochodzących z opłat za korzystanie z zezwoleń na sprzedaż alkoholu. Jednak, z informacji uzyskanych od Państwowej Agencji Rozwiazywania Problemów Alkoholowych wynika, że kwota środków pochodzących z tych opłat od kilku lat ulega systematycznemu zmniejszeniu.
W 2012 r. samorządy na ten cel przekazały kwotę w wysokości 27 mln 745 tys. zł (5 proc. środków), w 2013 r. była to kwota 26 mln 358,9 tys. zł (5 proc.), a w 2014 r. samorządy przeznaczyły już tylko 25 mln 133 tys. zł, co stanowiło 4,6 proc. tych środków.
PARPA oceniła, że to niezwykle mało w stosunku do ogólnej kwoty uzyskiwanej przez gminy z opłat za sprzedaż alkoholu.
„Finansowanie zadań z zakresu przeciwdziałania przemocy w rodzinie z tych środków jest szczególnie uzasadnione z uwagi na fakt, że alkoholizm jest głównym czynnikiem ryzyka pojawienia się przemocy w rodzinie” – rekomenduje Najwyższa Izba Kontroli.
W rodzinach z problemem alkoholowym akty przemocy fizycznej występują dwukrotnie częściej niż w rodzinach wolnych od problemu alkoholowego.
Z raportu opracowanego przez Instytut Zdrowia i Trzeźwości Polskiego Towarzystwa Psychologicznego wynika, że 80 proc. badanych żon alkoholików doświadczyło różnego rodzaju przemocy ze strony męża, w tym ponad połowa z nich doznała łagodniejszej przemocy fizycznej (popychanie, szarpanie, niszczenie sprzętów), co trzecia doznała ciężkiej przemocy fizycznej (bicie, kopanie, szarpanie za włosy) i przemocy seksualnej. Prawie wszystkie doznawały przemocy psychicznej.
Więcej o wydatkowaniu środków na przemoc domową w gminach czytaj w artykule:
Siła złegoPełny raport dostępny jest na stronach NIK.
amk/ Serwis Samorządowy PAP