Fot. PAP MediaRoom
Dobre praktyki i nowoczesne rozwiązania usprawniające mobilność mieszańców, a także sposoby finansowania tego typu przedsięwzięć - zdominowały dyskusję ekspertów, która odbyła się podczas finałowej gali konkursu Innowacyjny Samorząd 2026, zorganizowanej 28 maja przez Serwis Samorządowy PAP. „Musimy wymienić i zmodernizować tabor, żeby dostosować go do realiów współczesnego świata. To ewidentnie najważniejsza rzecz, którą się teraz zajmujemy” - podkreślił Piotr Matuszyński, członek zarządu ds. finansowych Polregio S.A.
Piotr Matuszyński wziął udział w debacie „Mobilność jutra - między cyfrową rewolucją a wykluczeniem transportowym". Uczestnicy debaty omawiali m.in. przygotowaną przez Ministerstwo Infrastruktury reformę transportu publicznego, która - zgodnie z zapowiedzią resortu - ma zmienić filozofię funkcjonowania całego systemu, począwszy od małych gmin po największe miasta i całe regiony.
Debatę otworzył Bartosz Jabłonka, zastępca dyrektora Departamentu Transportu Drogowego w Ministerstwie Infrastruktury, podkreślając, że transport publiczny będzie się zmieniał. Dodał, że na komisji wspólnej rządu i samorządu udało się wypracować szereg rozwiązań, które uzyskały pozytywną opinię z samorządów, choć nie obyło się bez uwag.
„Proces legislacyjny nie trwał krótko. Sam projekt przyspieszył w ostatnich sześciu miesiącach i trzeba powiedzieć, że znacząco się różni od tego pierwszego, który był wcześniej przedstawiony” - podkreślił Bartosz Jabłonka.
Piotr Matuszyński, członek zarządu ds. finansowych Polregio S.A, podkreślił, że przewoźnik nie obawia się liberalizacji rynku.
„Liberalizację traktujemy jako szansę, choć oczywiście traktujemy ją z szacunkiem, i widzimy potężną skalę wyzwań, która za tym stoi. Do liberalizacji musimy się przygotować. Głównie w zakresie taborowym” - powiedział Piotr Matuszyński.
Wskazał główne obszary synergii wynikające ze współpracy Polregio z kolejami dużych prędkości.
„To, na czym nam zależy w ogólnej koncepcji kolei dużej prędkości, to żeby koleje regionalne, jeżdżące trochę wolniej, stały się elementem komplementarnym do całości szybkich przejazdów. Stąd też pracujemy i myślimy nad tym, żeby oferować tego typu przewozy chociażby na trasie Warszawa-Łódź” - podkreślił Piotr Matuszyński.
I dodał: „Wydaje nam się, że docelowa przepustowość tej linii pozwoli na to, żeby poza pociągami dużych prędkości jeździły nią również trochę wolniejsze pociągi i zatrzymywały się na stacjach pośrednich. Oczywiście zależy nam również na tym, żeby cały czas odgrywać rolę przewoźnika regionalnego, który dowozi pasażerów do poszczególnych stacji” - powiedział Piotr Matuszyński.
Zapewnił, że spółka będzie startować w przetargach.
„Mamy do czynienia z konkurencyjnymi przetargami, stąd też oczywiście nie mamy stuprocentowej gwarancji sukcesu w każdym z nich. Niemniej jednak uważamy, że dla zachowania konkurencyjności i walki z wykluczeniem komunikacyjnym oraz wszystkich aspektów związanych z ofertowaniem tej usługi - konkurencja rynkowa powinna być zachowana” - argumentował Piotr Matuszyński.
Źródło informacji: PAP MediaRoom