Fot. PAP/Sławomir Mielnik
Ogólnopolskie Porozumienie Organizacji Samorządowych (OPOS) nie chce kolejnego przedłużenia okresu przejściowego reformy planowania przestrzennego. Samorządowcy domagają się jednak m.in. ochrony przed utratą dofinansowania na plany ogólne oraz zaangażowania Skarbu Państwa w pokrywanie ewentualnych kosztów odszkodowań.
Zrzeszająca blisko 1000 miast i gmin organizacja przyjęła stanowisko, w którym sformułowała szczegółowe warunki bezpiecznego zakończenia reformy planowania przestrzennego oraz wsparcia gmin w uchwalaniu planów ogólnych. Samorządowcy podkreślili, że sam kierunek reformy jest słuszny i potrzebny, ale ostrzegli przed przerzucaniem pełnej odpowiedzialności za systemowe trudności wdrażania reformy wyłącznie na gminy i mieszkańców.
W stanowisku przytoczono m.in. wyniki badania przeprowadzonego przez OPOS na próbie ponad 400 gmin z dziewięciu województw, z którego wynika, że 75 proc. samorządów znajduje się co najmniej na etapie opiniowania projektu planu ogólnego, a jedynie 24 proc. pozostaje na etapie analiz bądź prac wstępnych. Według OPOS, dane te przeczą tezom o masowym zaniechaniu reformy.
Jednocześnie ponad 60 proc. ankietowanych gmin przewiduje, że plan ogólny nie zostanie przyjęty w ustawowym terminie do 31 sierpnia 2026 r. bądź proces ten jest obarczony bardzo wysokim ryzykiem opóźnienia.
Wśród głównych przyczyn i wyzwań samorządy wskazały blokowanie uzgodnień przez RDOŚ, konieczność redukcji stref budowlanych, napięcia społeczne wywołane m.in. ograniczeniami możliwości zabudowy prywatnych nieruchomości oraz ryzyko finansowe związane z rozliczeniem środków przeznaczonych na sporządzenie planu ogólnego.
W ocenie organizacji kolejne przesunięcie terminu utraty mocy studiów uwarunkowań mogłoby utrwalić niepewność prawną, wzmożyć napływ wniosków o warunki zabudowy oraz zniecierpliwić pracowników gmin i projektantów zmęczonych ciągłymi zmianami przepisów i interpretacji.
Dlatego samorządy zaproponowały utrzymanie terminu 31 sierpnia 2026 r., ale pod warunkiem równoczesnego spełnienia kilku warunków.
Chcą m.in. jednoznacznego potwierdzenia, że po tej dacie gminy mogą dokończyć procedurę sporządzania planu ogólnego na stabilnych i niezmienianych w toku prac zasadach.
Postulują też wprowadzenie mechanizmu chroniącego gminy przed utratą lub obowiązkiem zwrotu dofinansowania na sporządzenie planów ogólnych, jeśli opóźnienie w ich sporządzeniu wyniknie z przewlekłości uzgodnień zewnętrznych lub konieczności ponowienia czynności, albo innych przyczyn niezależnych od samorządu.
Zdaniem samorządowców należałoby też wprowadzić przepis przejściowy umożliwiający zakończenie najbardziej zaawansowanych procedur planów miejscowych rozpoczętych przed 31 sierpnia 2026 r., bez przywracania szerokiej możliwości wnioskowania o WZ na dotychczasowych zasadach.
OPOS domaga się też szybkiej ścieżki rozstrzygania sporów z organami uzgadniającymi oraz niewprowadzania w trakcie kończenia procedur kolejnych zmian metodologicznych lub technicznych, które zmuszałyby do ponownego opracowania dokumentów.
Jeżeli powyższe warunki nie zostaną zapewnione, OPOS postuluje punktową interwencję ustawodawczą w celu ochrony konkretnych procedur i finansowania, odrzucając jednocześnie pomysł bezwarunkowego przedłużania całego dotychczasowego reżimu prawnego.
Organizacja chce również ustawowego domniemania uwzględniania w planie ogólnym funkcji wynikających z obowiązujących planów miejscowych. Jeżeli jednak gmina zostanie zmuszona do ograniczenia możliwości zagospodarowania terenu bezpośrednio z powodu wiążącego stanowiska organu administracji rządowej (np. RDOŚ), gmina nie może ponosić pełnej odpowiedzialności finansowej za roszczenia odszkodowawcze mieszkańców, koszty postępowań i ponowne opracowanie dokumentacji. Zdaniem OPOS wW takich przypadkach powinien zacząć obowiązywać mechanizm udziału Skarbu Państwa w tych kosztach, proporcjonalnie do wpływu rozstrzygnięcia organu rządowego.
W stanowisku zwróono też uwagę na potrzebę wsparcia merytorycznego i technicznego. Chodzi m.in. o uzupełnienie rozporządzenia w sprawie projektu planu ogólnego o wiążącą formułę lub zasady wyznaczania chłonności terenów niezabudowanych. Ponadto samorzadowcy domagają się bezpłatnego udostępniania aktualnych i interoperacyjnych danych przestrzennych oraz powołania regionalnych ośrodków wsparcia eksperckiego w każdym województwie.
1 lipca br. weszła w życie znowelizowana ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wydłużająca do 31 sierpnia czas na opracowanie nowych planów ogólnych, czyli cyfrowych dokumentów planistycznych, które zastąpią dotychczasowe studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego.
Również z końcem sierpnia mija ostateczny termin złożenia do Komisji Europejskiej dokumentów potwierdzających osiągnięcie kamieni milowych wpisanych do KPO, wśród których jest realizacja reformy planistycznej. Jak wcześniej informowało Ministerstwo Rozwoju i Technologii, Polska zobowiązała się, że do tego czasu plany ogólne przyjmie 50 proc. gmin.
mp/