Prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz; fot. PAP/Zbigniew Meissner
Prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz poinformował, że ktoś poluzował śruby w kołach jego samochodu. Wcześniej samorządowiec miał otrzymywać groźby. Sprawa została zgłoszona organom ścigania.
O zdarzeniu prezydent Mysłowic poinformował na swoim profilu w mediach społecznościowych.
„Szanowni Państwo, ktoś próbował mnie zabić. Tak, to nie żart. Ktoś, kto dobrze wiedział, że jadę w dalszą trasę, poluzował śruby w kołach mojego samochodu i gdyby nie fakt, że jeżdżę bardzo ostrożnie, to mogłoby dojść do tragedii” – powiedział prezydent.
Jak dodał, nie wie, kto za tym stoi, ale może się „jedynie domyślać, bo w ostatnim czasie miały miejsce zdarzenia, które ciężko nazwać przypadkowymi”.
„Groźby, wyzwiska, szantaże, nachodzenie mnie oraz moich najbliższych, w tym mojej partnerki, oraz wiele, wiele innych. Sprawę zgłosiłem organom ścigania. Złożyłem również obszerne zeznania. Ze względu na dobro prowadzonego postępowania nie mogę zdradzić więcej szczegółów” – powiedział prezydent Dariusz Wójtowicz.
Do podobnego zdarzenia doszło niedawno w Gdyni, gdzie o poluzowanych śrubach w samochodzie poinformowała prezydent miasta Aleksandra Kosiorek. Jak wyjaśniła, w jej prywatnym samochodzie poluzowane zostały śruby w dwóch tylnych kołach. Podczas weekendowej podróży auto zgubiło koło na drodze, po wcześniejszej jeździe autostradą. W pojeździe znajdował się mąż prezydent oraz trójka ich dzieci.
mc/