Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Prokuratura Okręgowa w Przemyślu chce postawić posłowi PiS Tadeuszowi Chrzanowi, byłemu staroście jarosławskiemu, zarzuty m.in. samowolki budowlanej strzelnicy w Maleniskach i nieprawidłowego rozliczenia dotacji MON. W piątek skierowała do marszałka Sejmu wniosek o uchylenie posłowi immunitetu.
W śledztwie ustalono, że obecny poseł, będąc starostą jarosławskim, nie dopełnił obowiązków w latach 2016-2018 w związku z realizacją budowy strzelnicy „Anna” w Maleniskach. W efekcie został nałożony obowiązek opłaty legalizacyjnej w wysokości 250 tys. zł – poinformowała PAP rzeczniczka przemyskiej prokuratury prok. Marta Pętkowska.
Wymieniła, że starosta nie dopełnił m.in. obowiązków w zakresie kontroli i nadzoru organu architektoniczno-budowlanego w zakresie przestrzegania prawa budowlanego. Nie uzyskał też pozwolenia na przeprowadzenie prac budowlanych ani zmiany zagospodarowania terenu. Nie podjął też działań związanych z badaniem głębokości wód gruntowych i poziomu hałasu oraz dopuścił do odbioru tej inwestycji przez nieuprawnione osoby. Tymi działaniami naruszył przepisy prawa budowlanego.
– W tym zakresie, mając świadomość, godząc się na to, że uchybienia te spowodują niebezpieczeństwo powstania szkody dla interesu publicznego, skutkiem czego będzie niezrealizowanie części prac, za które wypłacono wykonawcy wynagrodzenie, a też wykonanie części prac w sposób nieprawidłowy, co skutkowało powstaniem szkody w kwocie 130 tys. 689 zł – przekazała prokurator.
Kolejny zarzut dotyczy wydatkowania i rozliczania w okresie od kwietnia do października 2019 r. dotacji celowej przyznanej na inwestycje pomiędzy powiatem jarosławskim a ministrem obrony narodowej. Chodzi o to, że na terenie budowanej strzelnicy „Anna” nie powstał planowany staw ziemny o powierzchni 8,4 tys. mkw., ale wynagrodzenie za jego wykonanie zostało wypłacone.
Ponadto według prokuratury ówczesny starosta Tadeusz Chrzan nie wszczął kontroli w zakresie prawidłowości wykorzystania środków z dotacji, kiedy to doszło do zapłaty, mimo że zadanie wykonania stawu nie zostało zrealizowane.
– W konsekwencji nie ustalił, czy zachodzi podstawa do zwrotu części dotacji i nie dokonał korekty przesłanego do ministra obrony narodowej sprawozdania z rozliczenia tej dotacji – poinformowała prok. Pętkowska.
Zaznaczyła, że były to działania na szkodę interesu publicznego.
– Koszt wykonania prac ziemnych w opisanym zakresie został zawyżony o ponad 65 tys. zł netto – podkreśliła prok. Pętkowska.
Dodała, że postawienie tych zarzutów posłowi będzie możliwe po uchyleniu mu immunitetu.
api/ joz/