Brak miejsc w przedszkolach ma charakter lokalny – podkreśla resort edukacji. Od dwóch lat liczba miejsc wychowania przedszkolnego wzrasta
Problem braku miejsc w przedszkolach publicznych ma charakter incydentalny. W ciągu ostatnich dwóch lat liczba miejsc wychowania przedszkolnego systematycznie wzrastała – podkreśla resort edukacji.
Z interpelacją w sprawie brakujących miejsc w przedszkolach publicznych zwróciła się do ministra edukacji narodowej poseł Maria Małgorzata Janyska.
Podkreśliła , że w związku z przywróceniem obowiązku szkolnego od siódmego roku coraz częściej zgłaszany jest problem braku miejsc w przedszkolach dla najmłodszych. Poseł poprosiła o informacje czy ministerstwo przewiduje wprowadzenie środków pomocowych dla samorządów, które nie są w stanie zapewnić miejsc w przedszkolach we własnym zakresie i jesli tak, to w jakiej formie i według jakiego schematu.
Zapytała także czy ministerstwo dysponuje bieżącymi danymi przedstawiającymi skalę wyżej wymienionego problemu.
Jak poinformował Maciej Kopeć, Podsekretarz Stanu w MEN w chwili obecnej resort nie dysponuje danymi o liczbie miejsc w placówkach wychowania przedszkolnego w roku szkolnym 2016/2017.
Zgodnie z przepisami ustawy o systemie informacji oświatowej są one zbierane 30 września każdego roku, zaś wstępne dane są dostępne ok. drugiej połowy listopada.
„Według danych Systemu Informacji Oświatowej na dzień 30 września 2015 r. ok. 1 141 tys. dzieci objętych było wychowaniem przedszkolnym w roku szkolnym 2015/2016. Należy zauważyć, że jeszcze dwa lata temu, w roku szkolnym 2013/2014, liczba dzieci objętych wychowaniem przedszkolnym była wyższa o 156 tys. dzieci ” – zaznaczył Maciej Kopeć.
Dodał, że w publicznych przedszkolach i innych formach wychowania przedszkolnego wykazanych jest obecnie od 40 do 50 tys. wolnych miejsc i około 90 tys. wolnych miejsc w przedszkolach niepublicznych.
„Szacuje się, że w roku szkolnym 2016/2017 w wychowaniu przedszkolnym będzie uczestniczyło ok. 1 350 tys. dzieci. Biorąc pod uwagę, że w roku szkolnym 2013/2014 z wychowania przedszkolnego korzystało ok. 1 300 tys. dzieci, a w ciągu ostatnich dwóch lat liczba miejsc wychowania przedszkolnego systematycznie wzrastała, problem braku miejsc wychowania przedszkolnego ma charakter lokalny, incydentalny” – podkreśla podsekretarz.
W odniesieniu do pytania dotyczącego wprowadzenie środków pomocowych dla samorządów, które nie są w stanie zapewnić miejsc w przedszkolach we własnym zakresie podsekretarz wskazał, że z uwagi na przewidywany w bieżącym roku wzrost liczby dzieci objętych wychowaniem przedszkolnym, podniesiona została wysokość rocznej kwoty dotacji celowej na dziecko na dofinansowanie realizacji przez gminy zadań w zakresie wychowania przedszkolnego. Kwota rocznej dotacji na dziecko, wzrosła z 1 305 zł do 1 370 zł.
Podkreślił , że w sytuacji, gdy gmina nie może zaspokoić potrzeb w zakresie wychowania przedszkolnego, mimo wykorzystania wszystkich miejsc w prowadzonych przez siebie, a także przez inne podmioty nie będące jednostkami samorządu terytorialnego: prawo oświatowe przewiduje możliwość skorzystania z miejsc, którymi dysponują niepubliczne przedszkola, niepubliczne inne formy wychowania przedszkolnego oraz niepubliczne oddziały przedszkolne w szkołach podstawowych.
Podsekretarz Stanu w MEN podkreślił, że przypadku niedostatecznej liczby miejsc wychowania przedszkolnego wójt, burmistrz, prezydent miasta, jest zobowiązany do ogłoszenia otwartego konkursu ofert dla niepublicznych przedszkoli lub niepublicznych innych form wychowania przedszkolnego oraz oddziałów przedszkolnych w niepublicznych szkołach podstawowych.
Dodał, że niezapewnienie miejsc wychowania przedszkolnego dzieciom mającym do tego prawo, jest naruszeniem przepisów.
Źródło: www.sejm.gov.pl
jm/Serwis Samorządowy PAP