fot. PAP/ Albert Zawada
Nie widzę podstaw do inicjowania zmian legislacyjnych wyłącznie w celu wskazania rozwiązań technicznych, które już dziś mieszczą się w zakresie odpowiedzialności dostawców dzienników elektronicznych – napisała szefowa MEN w liście skierowanym do firmy Librus, dostawcy dziennika elektronicznego.
Po tym jak w styczniu doszło do włamania do dziennika elektronicznego w Zespole Szkół Ekonomiczno-Gastronomicznych im. Stanisława Staszica w podwarszawskim Otwocku, wywiązała się dyskusja o bezpieczeństwie danych w systemie oraz o tym, kto powinien być za niego odpowiedzialny.
Ministra edukacji, odpowiadając na list prezesa firmy Librus, podkreśliła jak dużą rolę przykłada do bezpieczeństwa danych w kontach nauczycielskich w dziennikach elektronicznych. Nie zgodziła się jednak z wcześniejszymi zarzutami o niedopełnienie obowiązków w tym zakresie.
„Obowiązujące przepisy już obecnie w sposób jednoznaczny określają zakres odpowiedzialności i nakładają obowiązek zabezpieczenia danych gromadzonych w dziennikach elektronicznych przed dostępem osób nieuprawnionych. Przepis wprost adresowany jest do podmiotów dostarczających te systemy i nie pozostawia wątpliwości co do konieczności stosowania rozwiązań adekwatnych do aktualnych standardów bezpieczeństwa” – wskazała Barbara Nowacka
Szefowa MEN zaznaczyła też, że wdrożenie mechanizmu uwierzytelniania dwuskładnikowego stanowi naturalny element realizacji obowiązku wynikającego z rozporządzenia w sprawie sposobu prowadzenia przez publiczne przedszkola, szkoły i placówki dokumentacji przebiegu nauczania, działalności wychowawczej i opiekuńczej oraz rodzajów tej dokumentacji.
Barbara Nowacka poinformowała, że nie widzi przesłanek do podjęcia dodatkowych działań legislacyjnych, „w celu wskazania rozwiązań technicznych, które już dziś mieszczą się w zakresie odpowiedzialności dostawców dzienników elektronicznych”.
„Rolą państwa prawa jest wyznaczanie praw i standardów, a nie zastępowanie podmiotów komercyjnych w podejmowaniu decyzji technologicznych ani w realizacji obowiązku, które z tych standardów wynikają” – dodała Nowacka
Zaznaczyła też, że Librus, jako doświadczony dostawca dziennika elektronicznego, dysponuje wszelkimi narzędziami, by już teraz wprowadzić obowiązkowe stosowanie uwierzytelniania dwuskładniowego– bez oczekiwania na dodatkowe regulacje.
Wcześniej głos w sprawie zabrała firma Librus, zarzucając ministerstwu niewystarczające działania na rzecz edukowania nauczycieli w kwestii bezpieczeństwa cyfrowego.
„Nie jest tajemnicą, że uwierzytelnianie dwuskładnikowe musi być oparte o drugi składnik (generowany np. z aplikacji mobilnej lub przy pomocy klucza sprzętowego). Nie dziwimy się nauczycielom, że podchodzą niechętnie do wykorzystywania prywatnych telefonów w pracy z dziennikiem, ponieważ nie posiadają telefonów służbowych, a nierzadko nawet służbowego laptopa czy klucza sprzętowego. Takie wyposażenie jest już standardem w każdej dbającej o bezpieczeństwo firmie” – mówiła w styczniu w rozmowie z Serwisem Samorządowym PAP Agata Sitarska, dyrektor marketingu w firmie Librus.
mo/