Tomasz Lewandowski, wiceminister rozwoju i technologii; fot. Serwis Samorządowy PAP
Miliardy złotych na wsparcie budownictwa, nieodpłatne przekazywanie gruntów gminom oraz bezzwrotne granty dla samorządów na poziomie nawet 85 proc. – to kluczowe założenia nowej strategii mieszkaniowej rządu. Wiceminister rozwoju Tomasz Lewandowski powiedział w rozmowie z Serwisem Samorządowym PAP, że dzięki nowym rozwiązaniom budowa mieszkań stanie się dla miast atutem w walce o mieszkańców, a nie budżetowym ciężarem.
W połowie marca rząd zaprezentował nową strategię mieszkaniową, która zakłada rekordowe nakłady budżetowe oraz system bezzwrotnych grantów dla jednostek samorządu terytorialnego. Według zapowiedzi resortu rozwoju na mieszkalnictwo ma zostać przeznaczonych łącznie 8,7 mld zł, wliczając środki z KPO.
„Chcemy, by samorządy przestały traktować mieszkalnictwo i mieszkania komunalne jako kulę u nogi i zaczęły postrzegać w mieszkaniach szanse rozwojowe i przestrzeń do budowania swoich przewag konkurencyjnych” – podkreślił w rozmowie z Serwisem Samorządowym PAP Tomasz Lewandowski.
Resort szacuje, że w tzw. luce czynszowej może znajdować się nawet 4 mln rodzin. Rozwiązaniem mają być dedykowane programy wsparcia. „Dla każdego rodzaju mieszkań będzie przypisana odpowiednia pomoc państwa. Jeśli mówimy o mieszkaniach socjalnych czy komunalnych będzie dedykowany im bezzwrotny grant na poziomie 80 czy nawet 85 proc.” – zapowiedział wiceminister.
Jednym z elementów strategii jest zwiększenie podaży gruntów. Gminy będą mogły nieodpłatnie pozyskiwać tereny należące do spółek Skarbu Państwa oraz Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR).
„Co istotne, nowo pozyskane grunty będą oddawane samorządom a te mogą na nich ustanawiać użytkowanie wieczyste na nowych zasadach. Ten grunt po wsze czasy będzie publiczny, samorząd terytorialny będzie miał kontrolę nad tym co na tym gruncie powstanie” – wyjaśnił Lewandowski.
Strategia rządu zakłada również wykorzystanie zasobów prywatnych poprzez Społeczne Agencje Najmu (SAN). „Prowadzimy mądrą politykę inwestycyjną, która jest skierowana nie tylko na zasób publiczny ale także na wykorzystanie zasobu prywatnego. Społeczne Agencje Najmu mogą wydzierżawiać prywatne lokale, które stoją puste. Ze środków publicznych instytucja jaką jest SAN może je remontować i z obniżonym czynszem udostępniać je osobom potrzebującym” – dodał wiceszef MRiT.
Wiceminister odniósł się też do opóźnień z wdrażaniem reformy planistycznej zaznaczając, że rząd stara się wspierać samorządy uelastyczniając przepisy i szkoląc urzędników.
„O tym, że plany ogólne mają być przyjęte samorządy wiedziały od września 2023 roku. Ponad 2300 gmin zgłosiło zbiory danych i przystąpiło do przygotowania planów ogólnych. Zdajemy sobie sprawę, że problem ciągle występuje. Staramy się wspierać gminy szkoleniami, materiałami szkoleniowymi, spotkaniami w województwach ale też zmieniamy przepisy” – zaznaczył Tomasz Lewandowski.
Wiceminister dodał, że obowiązują już przepisy, które zamieniły obowiązkowe opiniowanie na rzecz uzgadniania projektów planów ogólnych z kilkunastoma organami i instytucjami. Wskazał, że ministerstwo rozstrzygnęło też wątpliwość wojewodów dotyczącą możliwości uchylania planu ogólnego tylko w części.
Wiceminister poinformował, że do tej pory 42 plany ogólne zostały uchwalone i nie zostały uchylone przez wojewodów.
Wiceszef MRiT odpierał również zarzuty o możliwy paraliż inwestycyjny po wygaśnięciu studiów zagospodarowania.
„Mamy miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, które obowiązują, a dla których przewidziano zabudowę mieszkalną dla 60-80 mln mieszkańców. Mamy 3,5 mln decyzji o warunkach zabudowy, które zostały wydane i które są ważne i bezterminowe. Mamy w końcu wiele procedur uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, które mimo uchylenia studium będzie można dokończyć jeśli są na odpowiednio zaawansowanym stadium. Dlatego nie przewiduję żadnego paraliżu inwestycyjnego” – zapewniał gość Rozmów Samorządowych.
Lewandowski powiedział też, że resort rozwoju planuje ukrócić „rozlewanie się” miast. Ma w tym pomóc projektowana nowela ustawy o planowaniu przestrzennym, która przewiduje, że decyzje o warunkach zabudowy będą wydawane na czas określony i tylko w wyznaczonych strefach.
„Był jeden cel takiego działania: nie pozwolić na rozlewanie się zabudowy w sposób chaotyczny i niezorganizowany” – podkreślił wiceminister. Dodał, że na wniosek samorządów, projektowane są przepisy, które prawo do ubiegania się o „wuzetkę” wiążą z prawem do dysponowania nieruchomością.
Wiceminister odniósł się też do planowanych zmian w przepisach o najmie mieszkań komunalnych. Chodzi o zniesienie automatycznego dziedziczenia prawa do najmu, by zasób ten trafiał do osób rzeczywiście potrzebujących.
„Chcemy, żeby każda Polka i Polak miał poczucie, że zasób mieszkaniowy gmin to dla nich oferta, że to nie jest oferta dla wybranych ale dla najuboższych. Chciałbym, abyśmy mieli ten komfort, że nawet jeśli dzisiaj powodzi nam się dobrze to przecież możemy zachorować i stanąć przed koniecznością spieniężenia wszystkich swoich aktywów aby ratować życie swoje albo rodziny. Wszyscy chcielibyśmy mieć poczucie, że nie jesteśmy na marginesie życia społecznego tylko wspólnota samorządowa się nami opiekuje. I w sytuacji, gdy spadamy ktoś nas podnosi i pozwala dalej normalnie funkcjonować” – podsumował Tomasz Lewandowski.
mo/ mp/