Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Wprowadzenie odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych oświadczeń o zamieszkiwaniu radnego na obszarze danej jednostki samorządu terytorialnego rozważa sejmowa Komisja ds. Petycji. Dezyderat w tej sprawie skierowano do premiera Donalda Tuska.
Sejmowa Komisja ds. Petycji wystosowała do Prezesa Rady Ministrów dezyderat w sprawie składania przez radnych oświadczeń o miejscu zamieszkania na obszarze jednostki samorządu terytorialnego. Chodzi o wprowadzenie odpowiedzialności karnej dla radnych, którzy złożyli fałszywe oświadczenia.
„Komisja stwierdza, że wprowadzenie czynnika dyscyplinującego w postaci odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych oświadczeń mogłoby wpłynąć na wzrost znaczenia oświadczenia o zamieszkiwaniu na obszarze danej jednostki samorządu terytorialnego w procesie oceny spełnienia przesłanki prawa wybieralności, a postulat przedstawiony w petycji stanowi jedną z możliwych odpowiedzi na istniejący problem” – wskazano w dezyderacie.
Według posłów konieczność znalezienia skutecznego rozwiązania jest szczególnie ważna ze względu na „konsekwencje stwierdzenia braku prawa wybieralności, jaką jest wygaśnięcie mandatu radnego”.
Jak wyjaśniono przedmiotem petycji był postulat podjęcia inicjatywy ustawodawczej, mającej na celu nowelizację ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym poprzez dodanie przepisu nakładającego na radnego rady gminy obowiązek składania oświadczenia o stałym miejscu zamieszkania na obszarze tej gminy, pod rygorem odpowiedzialności karnej na podstawie art. 233 Kodeksu karnego.
„Kadencja rad trwa 5 lat i w tym czasie radny może zmienić miejsce zamieszkania poza obszar działania rady i przestanie być reprezentantem społeczności od której uzyskał mandat. Zatracona zostaje wówczas idea wspólnoty samorządowej, o której mowa w art.1 punkt 1 ustawy o Samorządzie Gminnym (Mieszkańcy gminy tworzą z mocy prawa wspólnotę samorządową) . Radny może również oszukać wyborców tuż przed samym faktem głosowania i zamieszkać poza obszarem działania rady przed dniem wyborów” – wskazano w uzasadnieniu do petycji.
Jeśli natomiast zostałyby wprowadzone zaproponowane w petycji przepisy, radny za składanie fałszywych oświadczeń byłby zagrożony karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
O kompleksową analizę oraz ocenę przedstawionych postulatów Komisja ds. Petycji zwróciła się do premiera.
„Komisja wnosi o wskazanie, czy strona rządowa dostrzega problem braku w obecnym stanie prawnym dostatecznych narzędzi umożliwiających przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w zakresie ustalenia, czy stałe miejsce zamieszkania radnego faktycznie znajduje się na obszarze działania rady, w której sprawuje mandat, a w konsekwencji czy Rada Ministrów widzi potrzebę wprowadzenia zmian legislacyjnych zaproponowanych przez autora petycji” – napisano w dezyderacie.
mr/