Dochody własne w wysokim stopniu, zwłaszcza podatkowe, generowane są przez duże samorządy. Tam, gdzie ten potencjał jest niższy, siłą rzeczy dochody też są niższe. Być może dla mniejszych miast trzeba by znaleźć jakieś specjalne instrumenty wsparcia – ocenił prof. Jacek Sierak.
Wypowiedź profesora ma związek z najnowszą edycją Wskaźnika Aktywności Rozwojowej Samorządów WARS. Jak wynika z badań, najlepiej perspektywy na rozwój oceniają miasta naprawach powiatu, gminy miejskie, województwa i gminy miejsko-wiejskie.
„Można powiedzieć, że w dalszym ciągu przyszłość optymistycznie widzą duże miasta i tutaj jest największe pole do pozytywnego postrzegania przyszłości. Nieco wolniejsze tempo, tempo zmian chyba będzie w województwach” – powiedział prof. Sierak.
Najsłabiej swój potencjał oceniły z kolei gminy wiejskie, co zdaniem prof. Jacka Sieraka wynika m.in. z braku zdolności do generowania własnego potencjału rozwojowego, ograniczeń i wysokich kosztów bieżących.
„W gminach wiejskich prawdopodobnie brak zdolności do generowania własnego potencjału rozwojowego, duże ograniczenia, duże, wysokie koszty bieżące, brak środków zewnętrznych, które pozyskiwały wcześniej (…). To wszystko składa się na bardzo duże rozwarstwienie wyników pomiędzy poszczególnymi jednostkami samorządu terytorialnego” – powiedział ekspert.
Ekspert zwrócił uwagę, że dochody własne generowane są przez duże miasta i jednostki aglomeracyjne, a nie małe gminy.
„Tam, gdzie ten potencjał jest niższy, siłą rzeczy dochody też są niższe. (…) Chyba są dyskusje na ten temat, by dokonać pewnych zmian, które pójdą w kierunku z jednej strony właśnie wyrównywania tego potencjału. Być może dla mniejszych jednostek, dla małych miast, bo one też przyszłości nie widzą optymistycznie, trzeba by znaleźć jakieś specjalne instrumenty wsparcia” – powiedział Jacek Sierak.
„To samo dotyczy wielu gmin wiejskich, tych o charakterze zmarginalizowanym. Zmiany powinny też iść w kierunku poprawy efektywności gospodarowania środkami i premiowania tych jednostek, które racjonalnie gospodarują środkami. A to jest bardzo szeroki temat” – zaznaczył Sierak.
mc/