Fot. PAP/Jacek Turczyk
Mimo ustawowego obowiązku aż 55 proc. powiatów ze względów finansowych nie powołało ośrodka interwencji kryzysowej – poinformowało Biuro RPO powołując się na raport NIK. W odpowiedzi wiceminister rodziny Katarzyna Nowakowska przekazała, że resort nie wyklucza zmian prawnych w tym zakresie.
Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich Stanisław Trociuk zwrócił uwagę na problem z powoływaniem ośrodków interwencji kryzysowej przez powiaty w całej Polsce. Zgodnie z ustawą o pomocy społecznej, powiaty mają obowiązek udzielać natychmiastową pomoc osobom znajdującym się w kryzysie. Taka pomoc może być udzielona, gdy ośrodek interwencyjny działa przez całą dobę we wszystkie dni w roku.
Powołując się na dane NIK zastępca RPO zauważył, że nie wszystkie powiaty wywiązały się z tego obowiązku.
„Już w 2021 r. Najwyższa Izba Kontroli w Informacji o wynikach kontroli interwencji kryzysowej wskazała, że 55 proc. powiatów wbrew obowiązkowi ustawowemu nie powołało ośrodków interwencji. Zaledwie 30 proc. skontrolowanych jednostek świadczyło wsparcie przez całą dobę, co wykluczało udzielanie natychmiastowej pomocy interwencyjnej” – napisał Stanisław Trociuk.
Dodatkowo zastępca rzecznika wskazał, że przepisy związane z udzielaniem interwencji kryzysowej nie są doprecyzowane. Podkreślił, że nie zawierają m.in. szczegółowych zasad i norm funkcjonowania jednostek realizujących to zadanie, minimalnego zakresu usług, kwalifikacji osób je wykonujących, a ośrodki same muszą określać zasady działania.
„Powoduje to uzasadniony stan braku oparcia realizowanych zadań na wyraźnie określonej podstawie prawnej. Dlatego uregulowanie standardów i doprecyzowanie przepisów w zakresie interwencji kryzysowej jest w ocenie Rzecznika niezbędne” – napisał ZRPO.
Wśród innych trudności wymienił możliwość włączenia istniejących ośrodków w strukturę organizacyjną powiatowego centrum pomocy rodzinie, co utrudnia całodobową pracę, niskie wynagrodzenia pracowników i problemy z finansowaniem zadań placówek.
W odpowiedzi wiceminister rodziny Katarzyna Nowakowska potwierdziła, że każdy powiat ma obowiązek udzielić pomocy w zakresie interwencji kryzysowej potrzebującym osobom.
„Jeżeli powiat nie prowadzi samodzielnie tego typu placówek, może zlecić ich prowadzenie podmiotowi niepublicznemu, który działa w tym zakresie na jego terenie lub podpisać porozumienie z inną jednostką samorządu terytorialnego w celu zabezpieczenia realizacji tego zadania” – wyjaśniła.
Podkreśliła, że resort nie zamierza ograniczać autonomii samorządów w zakresie prowadzenia ośrodków interwencyjnych. Mimo to rozpoczęto prace nad wypracowaniem zaleceń dot. wsparcia osób w kryzysie i funkcjonowania ośrodków.
W kwestii wynagrodzeń wiceminister przypomniała o rządowym programie dofinansowania wynagrodzeń pracowników jednostek organizacyjnych pomocy społecznej, zgodnie z którym zatrudnieni na podstawie umowy o pracę pracownicy ośrodków interwencji kryzysowej nabyli prawo do dodatku motywacyjnego w wysokości 1000 zł brutto miesięcznie do końca 2027 r.
Dodatkowo Katarzyna Nowakowska przekazała, że resort planuje analizę istniejących rozwiązań w ramach systemu pomocy społecznej i nie wyklucza zmian legislacyjnych i systemowych w interwencji kryzysowej.
Projekt „przewiduje dodanie upoważnienia do wydania przez ministra właściwego do spraw zabezpieczenia społecznego aktu wykonawczego określającego minimalne standardy obowiązujących podstawowych usług świadczonych w ośrodkach interwencji kryzysowej oraz kompetencje i zakres zadań pracowników realizujących te zadania” – napisała wiceminister Katarzyna Nowakowska.
Z najnowszych danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, że w 2024 r. w całej Polsce funkcjonowało 169 ośrodków interwencji kryzysowej. Zgodnie z ustawą o pomocy społecznej ze wsparcia w tych ośrodkach mogą skorzystać osoby i rodziny bez względu na dochód. W ramach wsparcia udziela się natychmiastowej specjalistycznej pomocy psychologicznej, a w zależności od potrzeb - poradnictwa socjalnego lub prawnego, w sytuacjach uzasadnionych - schronienia do 3 miesięcy.
mc/