Prezes Związku Powiatów Polskich i starosta bielski Andrzej Płonka, fot. PAP/Zbigniew Meissner
Powiaty, wspierane przez Związek Powiatów Polskich (ZPP) szykują pozwy przeciwko Skarbowi Państwa w związku z niedofinansowaniem zadań zleconych przez administrację rządową. Starosta bielski zapowiedział, że będzie domagał się 25 mln zł tytułem wyrównania kosztów poniesionych na zadania zlecone z ostatnich pięciu lat.
Andrzej Płonka, prezes Związku Powiatów Polskich i starosta powiatu bielskiego przyznał w rozmowie z Serwisem Samorządowym PAP, że system finansowania zadań zleconych od lat opiera się na nieuczciwej i niedoszacowanej wycenie. Jego zdaniem problem narasta od momentu przywrócenia powiatów w 1999 roku. Wskazał, że pomimo zapowiedzi kolejnych rządów do dziś nie doszło do standaryzacji i wypracowania algorytmu, który pozwoliłyby rzetelnie rozliczać zadania zlecane samorządom przez administrację rządową.
„Doszliśmy już pod ścianę. Dopłacamy do zadań zleconych bardzo dużo przez co nie wykonujemy jakiejś części innych działań. Jeżeli chodzi o mój powiat to rocznie do zadań zleconych dopłacam 5 mln zł. To przede wszystkim zadania związane z geodezją, budownictwem i komunikacją, gdzie dotacja z budżetu państwa pokrywa ok. 20-25 proc. kosztów. Resztę musimy dopłacić my” – powiedział Płonka.
Dodał, że w przypadku domów pomocy społecznej dopłaty są jeszcze wyższe. Starosta zwrócił uwagę, że wojewodowie na tzw. „starych mieszkańców” DPS-ów (sprzed 2004 r.) przekazują jedynie tzw. średnią wojewódzką, co pokrywa około połowy realnych kosztów utrzymania podopiecznych.
Płonka zwrócił przy tym uwagę, że niedobory finansowe prowadzą do absurdów prawnych. Starosta powiedział, że w wyniku opóźnień w wydawaniu decyzji – wynikających bezpośrednio z braku funduszy na zatrudnienie odpowiedniej liczby pracowników – wojewoda skierował przeciwko niemu sprawę o naruszenie dyscypliny finansów publicznych pod zarzutem „opieszałości”.
„Przecież gdybym miał te środki to chętnie utworzyłbym pięć nowych etatów do realizacji zadań zleconych” – wyjaśnił Płonka.
Dlatego, jak zaznaczył, „w ramach Związku Powiatów Polskich doszliśmy do wniosku, że skoro Związek nie ma możliwości dogadania się z rządem w sprawie zadań zleconych, to wesprzemy merytorycznie i prawnie samorządy powiatowe, które zdecydują się pozwać do sądu Skarb Państwa w sprawie niedoszacowanie zadań zleconych”.
„Mój powiat oczywiście złoży pozew. Jesteśmy już po pierwszym spotkaniu z prawnikami. Wstępnie policzyliśmy, że będziemy ubiegać się o zwrot ok. 25 mln zł za niedoszacowane zadania z ostatnich pięciu lat” – podkreślił Płonka.
Z danych Narodowego Instytutu Samorządu Terytorialnego wynika, że na przestrzeni ostatnich 14 lat samorządy, które pozwały Skarb Państwa z tytułu zaniżonych dotacji na zadania zlecone odzyskały łącznie 39,74 mln zł, co stanowi 74,72 proc. łącznej kwoty ich roszczeń. Oznacza to, że samorządy wygrywały w 80 proc. postępowań.
Zgodnie z ustawą o dochodach jednostek samorządu terytorialnego na realizację zadań zleconych z zakresu administracji rządowej gminy, powiaty i województwa powinny otrzymać dotacje celowe w wysokości umożliwiającej realizację tych zadań. W przypadku, gdy kwota dotacji nie pozwala na pełna realizację zadania, samorząd ma prawo do dochodzenia na drodze sądowej należnej kwoty wraz z odsetkami wysokości ustalonej jak dla zaległości podatkowych.
mp/