
Uruchomienie informatycznego wsparcia dla szkół, dodanie funkcji komunikowania się między użytkownikami czy uwzględnienie potrzeb osób starszych – to niektóre uwagi zgłoszone przez Związek Powiatów Polskich do projektu zakładającego utworzenie centralnego e-Dziennika dla szkół.

Związek Nauczycielstwa Polskiego ostrzegł, że pilotażowa faza wdrażania centralnego e-Dziennika może wiązać się z koniecznością równoległego prowadzenia dwóch rejestrów elektronicznych. Zdaniem związkowców przełoży się to na większe obowiązki dla nauczycieli.

Centralny e-dziennik z wszystkimi funkcjonalnościami miałby zacząć działać w szkołach od roku szkolnego 2027/2028. Rok wcześniej w wybranych szkołach podstawowych zostanie przeprowadzony pilotaż nowego rozwiązania – wynika z projektu nowelizacji Prawa oświatowego.

Jesienią 2026 roku w szkołach rozpocznie się pilotaż systemu teleinformatycznego, który będzie zawierał usługę elektronicznego dziennika lekcyjnego. Docelowe rozwiązanie ma być dostępne dla wszystkich szkół od września 2027 roku – zapowiedziała wiceministra edukacji.

Nie widzę podstaw do inicjowania zmian legislacyjnych wyłącznie w celu wskazania rozwiązań technicznych, które już dziś mieszczą się w zakresie odpowiedzialności dostawców dzienników elektronicznych – napisała szefowa MEN w liście skierowanym do firmy Librus, dostawcy dziennika elektronicznego.

Po to między innymi robimy dziennik elektroniczny państwowy, żeby mieć pewność nie tylko kwestii dostępności, tego, że to będzie narzędzie dostępne za darmo dla nauczycieli i samorządów, ale również ze względu na bezpieczeństwo – powiedziała wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer. To reakcja na włamanie do dziennika elektronicznego, do którego doszło w niedzielę w jednej z otwockich szkół. Dostawca dziennika elektronicznego, czyli firma Librus, odpiera zarzuty MEN.