Fot.UM Ciechanów
Prezydent Ciechanowa i sekretarz Związku Miast Polskich Krzysztof Kosiński zwrócił się do Ministra Finansów o niezwłoczne rozpoczęcie prac nad wprowadzeniem ochrony prawnej dla środków finansowych zgromadzonych przez JST na kontach bankowych.
W przypadku upadłości banku samorządy nie mają obecnie żadnych zabezpieczeń nawet do kwoty 100 tys. euro, do której chronione są środki klientów indywidulnych.
Pismo prezydenta Ciechanowa jest następstwem przymusowej restrukturyzacji, której poddany został Podkarpacki Bank Spółdzielczy w Sanoku. Rachunki w nim prowadziło ponad 30 lokalnych samorządów, które teraz stanęły w obliczu utraty blisko połowy swoich pieniędzy.
"Dzisiaj konsekwencjami nieodpowiedzialnego zarządzania komercyjną instytucją finansową zostały obciążone samorządy z Podkarpacia, w tym miasto Sanok. Jutro restrukturyzacja lub upadek kolejnego banku może narazić na straty każde inne miasto w Polsce. Potrzebna jest solidarność samorządów i mocna presja na zmiany w prawie. Niestety to nie pierwsza taka sytuacja z problemami banku oddziałującymi na samorząd, a jednak rząd nie wyciąga żadnych wniosków, zachowując bierną postawę. Potrzebne są natychmiastowe zmiany w ustawie o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym" - napisał we wniosku do MF prezydent Krzysztof Kosiński.
Wnosi on do MF o objęcie rozszerzoną ochroną Bankowego Funduszu Gwarancyjnego pełnej sumy środków deponowanych przez jednostki samorządu terytorialnego na kontach w bankach i SKOK-ach.
Obecnie - jak przypominają władze Ciechanowa - zasady gwarantowania depozytów są określone w ustawie o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, systemie gwarantowania depozytów oraz przymusowej restrukturyzacji. Stanowi ona, że w razie niewypłacalności banku środki na rachunkach bankowych i lokaty do równowartości 100 tys. euro objęte są ochroną, a tym samym podlegają wypłaceniu klientom banku przez BFG. Gwarancjami nie są jednak objęte depozyty jednostek samorządu terytorialnego, nawet do wspomnianej kwoty 100 tys. euro.
Właśnie z tego powodu, w przypadku PBS w Sanoku, zdecydowano by zamiast upadłości przeprowadzić przymusową restrukturyzację. Dzięki temu środki samorządów zostały w 57,4 proc. przeniesione do nowo utworzonego podmiotu - Banku Nowego BFG.
"niedopuszczalna i skrajnie niesprawiedliwa jest sytuacja w której upadający bank doprowadza do utraty olbrzymich funduszy przez samorząd terytorialny" - napisał prezydent Ciechanowa.
Wcześniej burmistrz Rymanowa wnosił, by rząd odgórnie wskazał jeden bank w Polsce, który prowadził będzie rachunki wszystkich JST. Za zgromadzone na nich pieniądze odpowiadałoby Ministerstwo Finansów.
js/