Fot. PAP/Lech Muszyński
Rosnąca liczba seniorów oznacza coraz większe wydatki na ich opiekę – alarmują samorządowcy. Pomysłem na lepsze planowanie tych kosztów ma być System Informacji Senioralnej, w którym gromadzone byłyby podstawowe dane dotyczące m.in. osób przebywających w DPS.
Z pomysłem utworzenia systemu informacji o seniorach wystąpił burmistrz Kowala Eugeniusz Gołembiewski, który w rozmowie z Serwisem Samorządowym PAP przyznał, że rosnąca liczba osób starszych i konieczność pokrycia ich potrzeb może być wyzwaniem dla budżetów gmin.
„Biorąc pod uwagę, że te procesy, czyli starzenia się ludzi i konieczność ich powierzania opieki nad nimi, wyspecjalizowanym placówkom, no są to zjawiska, które będą, że tak powiem, coraz częstsze. I w związku z tym trzeba być do tego przygotowanym, także finansowo” – powiedział burmistrz.
Z tego względu Eugeniusz Gołembiewski proponuje powstanie Systemu Informacji Senioralnej, w którym znalazłyby się informacje dotyczące m.in. osób przebywających w DPS i ich potrzeb, na które gmina potrzebuje środków finansowych.
„Głównym założeniem tego pomysłu jest to, żeby móc racjonalnie zaplanować wydatki publiczne i samorządowe (…). Myślę, że takie dane są absolutnie niezbędne, żeby nie zostawić np. tych samorządów, gdzie ten odsetek osób przebywających w domach pomocy społecznej już stanowi problem dla budżetu gminy” – wyjaśnił burmistrz Kowala.
Dodał, że system nie zbierałby danych wrażliwych, a jedynie podstawowe informacje, które przekazują osoby ubiegające się o miejsce w DPS.
„Chodzi o to, żeby państwo, minister finansów, ale także minister rodziny, miał świadomość skali wydatków, jakie są ponoszone przez samorządy w związku z pobytem seniorów domach pomocy społecznej. A nikt do tej pory takiej wiedzy nie ma” – powiedział Gołembiewski.
O kosztach związanych z opieką nad mieszkańcami przebywającymi w DPS mówił też prezes Unii Miasteczek Polskich Grzegorz Cichy. „Te koszty to są od 6 do 11 tys. zł na miesiąc. 70 proc. może DPS czy gmina zabrać z wynagrodzenia tej osoby, ale jeżeli ta osoba ma rentę rolniczą w wysokości 1700 zł, to widzimy, ile tych pieniędzy miesięcznie trzeba dopłacić za to, żeby ten człowiek w DPS miał godne warunki życia” – zwrócił uwagę prezes Unii Miasteczek Polskich.
Dlatego, zdaniem Cichego, System Informacji Senioralnej pozwoliłby określić rzeczywistą skalę kosztów ponoszonych przez samorządy, a na podstawie zgromadzonych danych „gminy otrzymywałyby pomoc na prowadzenie polityki senioralnej z Ministerstwa Finansów".
Według najnowszych danych GUS w 2025 r. w Polsce działało 2325 stacjonarnych zakładów pomocy społecznej, w których przebywało łącznie 128,2 tys. osób. Domy pomocy społecznej stanowiły 39,1 proc. wszystkich placówek, a ich mieszkańcy – 64,4 proc. wszystkich osób korzystających ze stacjonarnej pomocy społecznej.
Nadzór kontrolny nad działalnością domów pomocy społecznej sprawuje wojewoda. Do jego zadań należy m.in. wydawanie zezwoleń na prowadzenie DPS-ów dla podmiotów niepublicznych.
mc/