Fot. PAP/Marcin Bielecki
Izba Gospodarcza Komunikacji Miejskiej (IGKM) zaapelowała do resortu funduszy o wyodrębnienie dedykowanych instrumentów finansowych dla miast poniżej 50 tysięcy mieszkańców na rozwój ekologicznego transportu miejskiego oraz modernizację zaplecza technicznego.
W opinii Izby problemem obecnego modelu dystrybucji środków krajowych i unijnych jest to, że małe gminy nie posiadają dedykowanych instrumentów finansowych, przez co są uzależnione od alokacji środków na poziomie regionalnym oraz decyzji samorządów województw. W praktyce oznacza to, że często przegrywają konkurencję o fundusze z większymi miastami.
„Dla gmin poniżej 50 tys. mieszkańców nawet wymiana taboru na nowoczesne autobusy spalinowe spełniające wyższe normy emisji stanowi ogromne wyzwanie finansowe. Inwestycje w tabor zeroemisyjny (elektryczny lub wodorowy), a szczególnie w niezbędną infrastrukturę ładowania, modernizację zajezdni i sieci energetycznych, są w wielu przypadkach całkowicie poza zasięgiem finansowym tych samorządów i operatorów” – podkreśla Izba w swoim piśmie.
IGKM zwraca również uwagę, że w jej opinii dodatkowym problemem operatorów komunikacji miejskiej w małych miastach jest „bezkrytyczne wspieranie” przewoźników regionalnych za pomocą Funduszu Rozwoju Połączeń Autobusowych (FRPA).
„Nie negując oczywistej potrzeby walki z wykluczeniem komunikacyjnym, chcemy po raz kolejny wskazać na patologiczne wykorzystywanie publicznych środków z FRPA wszędzie tam, gdzie dofinansowane połączenia realizowane przez przewoźników regionalnych zastępują - w wyniku wypowiadania dotychczasowych porozumień - połączenia dotychczas realizowane przez operatorów komunikacji miejskiej. To nie jest walka z wykluczeniem komunikacyjnym, ale realne osłabianie i tak już słabej pozycji operatorów komunikacji miejskiej w najmniejszych miastach” – czytamy w stanowisku IGKM.
Izba podkreśla, że mieszkańcy małych miast mają takie same potrzeby komunikacyjne jak mieszkańcy dużych aglomeracji i oczekują nowoczesnego, niezawodnego i ekologicznego transportu publicznego, a bez dostępu do sprawnej komunikacji zbiorowej są narażeni na rzeczywiste wykluczenie społeczne, edukacyjne i zawodowe.
„W ocenie IGKM brak dedykowanych programów wsparcia dla najmniejszych operatorów i organizatorów transportu zbiorowego stoi w sprzeczności z celami polityki spójności, polityki klimatycznej a w szczególności z deklarowaną walką z wykluczeniem komunikacyjnym” – czytamy w stanowisku Izby.
IGKM zaapelowała do MFiPR przede wszystkim o wyodrębnienie specjalnych, dedykowanych instrumentów finansowych dla miast poniżej 50 tys. mieszkańców w ramach środków UE z kolejnych perspektyw finansowych. Kolejnymi postulatami Izby są: uwzględnianie skali i realnych możliwości finansowych małych gmin przy konstruowaniu kryteriów konkursowych, objęcie wsparciem nie tylko zakupu taboru zeroemisyjnego, ale również modernizacji i dostosowania infrastruktury zajezdni a także stworzenie mechanizmów, które pozwolą najmniejszym operatorom realnie uczestniczyć w transformacji transportu publicznego.
mam/