Fot. PAP/Grzegorz Michałowski
Życie w placówce nie przygotowuje do rzeczywistych wyzwań samodzielności. Instytucjonalna logika, gdzie wszystkie aspekty codziennego funkcjonowania są zorganizowane i nadzorowane, wytwarza wyuczoną bezradność w konfrontacji z prozaicznymi zadaniami dorosłego życia – wynika z raportu opublikowanego przez Fundację Dobrych Inicjatyw.
Fundacja Dobrych Inicjatyw opublikowała raport „Kto zapyta jak się masz? Doświadczenia młodych dorosłych opuszczających instytucjonalną pieczę zastępczą”. Celem badania było zrozumienie doświadczeń młodych dorosłych opuszczających instytucjonalną pieczę zastępczą w procesie usamodzielniania oraz identyfikacja barier i kluczowych czynników w budowaniu dorosłego życia.
W badaniu wykazano, że życie w placówce nie przygotowuje młodych ludzi do rzeczywistych wyzwań samodzielności.
„Instytucjonalna logika, gdzie wszystkie aspekty codziennego funkcjonowania są zorganizowane i nadzorowane, wytwarza wyuczoną bezradność w konfrontacji z prozaicznymi zadaniami dorosłego życia. Młodzi ludzie opuszczają system często bez podstawowych kompetencji – od umiejętności przygotowania posiłku po zdolność załatwienia spraw w urzędzie czy zarządzania budżetem domowym” – napisano w raporcie.
Zdaniem autorów, by pomóc młodym ludziom funkcjonować poza placówką, trzeba stopniowo zwiększać ich samodzielność.
„Proces ten powinien rozpoczynać się znacznie wcześniej, np. około piętnastego roku życia, poprzez systematyczne przekazywanie odpowiedzialności za kolejne obszary życia. Uczenie przez praktykę w realnych sytuacjach powinny być podstawą, a warsztaty tematyczne – uzupełnieniem” – zalecają autorzy.
przedstawiona w raporcie, analiza doświadczeń młodych osób wykazała, że kluczową rolę w procesie usamodzielniania odgrywa opiekun, który powinien być zaangażowany we wsparcie podopiecznych.
„Konieczna jest redefinicja tej roli, przesuwająca akcent z wypełniania dokumentacji na budowanie autentycznej relacji pomocowej. Proces doboru opiekuna powinien opierać się na świadomym wyborze młodego człowieka i wzajemnej zgodzie” – zaznaczyli badacze.
W usamodzielnieniu się podopiecznego domu dziecka, zdaniem badaczy, mogą też pomóc plan usamodzielnienia i elastyczność systemowa.
„Paradoksalnie, ci którzy podejmują pracę demonstrując gotowość do samodzielności, tracą wsparcie systemowe, podczas gdy kontynuacja często przypadkowej edukacji gwarantuje świadczenia. Niezbędne jest wypracowanie modelu wsparcia respektującego różnorodność ścieżek życiowych i dynamikę procesu usamodzielniania” – czytamy w raporcie.
Badanie pokazuje również kluczowe znaczenie relacji i wsparcia emocjonalnego. Według raportu największą wartością jest obecność dorosłych, którzy towarzyszą im w procesie usamodzielnienia, oferując zrozumienie, ciągłość wsparcia i poczucie bezpieczeństwa.
Raport podkreśla też potrzebę akceptacji niestandardowych ścieżek rozwoju, niedopasowanie wsparcia systemowego do realiów życia oraz znaczenie wsparcia i elastycznego systemu, który uznaje prawo młodych ludzi do błędów.
Raport „Kto zapyta jak się masz?” dostępny jest w poniższym załączniku.
mc/