Fot.PAP/Darek Delmanowicz
Wojewódzki konserwator zabytków wstrzymał termomodernizację budynku Urzędu Gminy w Baniach Mazurskich, podczas której skuwano elementy ozdobnej elewacji. Gmina nie zgadza się z decyzjami konserwatora.
W piątek kierownik ełckiej delegatury Warmińsko-Mazurskiego Konserwatora Zabytków Joanna Sobolewska zdecydowała o wstrzymaniu prac termomodernizacyjnych budynku Urzędu. W obiekcie ocieplono już styropianem tylną ścianę i jedną ścianę szczytową; rozpoczęto prace przy ścianie frontowej. Urząd konserwatora rozpoczął też procedurę zmierzającą do wpisania budynku do rejestru zabytków.
Przedwojenny budynek gminy w Baniach Mazurskich, pochodzący prawdopodobnie z lat 20. XX wieku, powinien znajdować się w gminnej ewidencji zabytków, ale gmina ta nie ma takiej ewidencji. "Ani my, gmina, ani starostwo powiatowe w Gołdapi, które wydało nam zgodę na docieplenie, nie mieliśmy świadomości o tym, że budynek powinien być w ewidencji. Gdyby był, nie pominęlibyśmy uzgodnienia remontu z konserwatorem" - powiedział wójt gminy Łukasz Kuliś. Dodał, że w poprzednich latach w budynku wymieniono okna, schody i nikt na te prace nie zareagował.
W ocenie konserwatora warta uwagi i ochrony konserwatorskiej jest frontowa ściana budynku, która jest ceglano-tynkowana. Ozdobne elementy znajdują się m.in. przy oknach. Aby docieplić ścianę styropianem ekipa remontowa skuła już część zdobień. "Ozdobne elementy w naszym projekcie termomodernizacji miały być odtworzone. Nie w skali jeden do jednego, ale by były" - dodał wójt Bań Mazurskich.
Gmina zamierza odwołać się od decyzji o wstrzymaniu termomodernizacji budynku, konserwator będzie prowadził procedurę zmierzającą do wpisania budynku do rejestru zabytków. W ocenie Joanny Sobolewskiej wygląd frontowej ściany budynku da się jeszcze przywrócić.
jwo/ woj/