Fot. PAP/Rafał Guz
Związek Powiatów Polskich zaapelował o przywrócenie strażom gminnym i miejskim uprawnień do wykorzystywania fotoradarów oraz innych urządzeń rejestrujących.
ZPP zaproponował wprowadzenie zmian m.in. w ustawie Prawo o ruchu drogowym i ustawie o Policji, które przywrócą strażom gminnym i miejskim możliwość wykorzystania fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości. Szczegóły dotyczące uprawnień strażników miałyby być określone w uchwale rady gminy po uzgodnieniu z komendantem powiatowym lub miejskim Policji.
Zgodnie z propozycją, urządzenia rejestrujące prędkość miałyby być montowane w sposób transparentny wyłącznie tam, gdzie istnieje potencjalne zagrożenie, na przykład przy drogach publicznych w obszarach zabudowanych, miejscach nielegalnych wyścigów i w rejonie szkół, przedszkoli, przejść dla pieszych, terenów rekreacyjnych i zabudowy mieszkaniowej.
ZPP podkreślił, że celem rozwiązań „nie jest wzrost dochodów samorządów, lecz poprawa bezpieczeństwa pieszych i kierowców nieuczestniczących w nielegalnych procederach”. Dochody z kar pieniężnych za złamanie przepisów miałyby być dzielone między Skarb Państwa i gminy.
Związek zwrócił się też z prośbą o przekazanie informacji, czy Ministerstwo Infrastruktury dostrzega potrzebę wprowadzenia zmian w opisanym zakresie, a w przypadku odmiennego stanowiska - czy planowane są inne działania mające na celu skuteczne ograniczenie zjawiska nielegalnych wyścigów w miastach.
Straże gminne i miejskie utraciły możliwość korzystania z fotoradarów w 2016 r. po nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym. ZPP powołując się na dane Komendy Głównej Policji wskazał, że od tego czasu znacząco wzrosła liczba przypadków przekroczenia prędkości i organizacji nielegalnych wyścigów w miastach.
Odebranie strażom miejskim możliwości przeprowadzania kontroli fotoradarowej kierowców było realizacją postulatu Najwyższej Izby Kontroli, która w 2014 r. wskazała, że działania wielu funkcjonariuszy obsługujących te urządzenia podyktowane są chęcią pozyskiwania pieniędzy dla gminy. NIK stwierdziła, że strażnicy działają w miejscach uzgodnionych z policją, ale tylko na początku i na końcu służby.
"W trakcie wykonywania zadań strażnicy z fotoradarem mobilnym przenoszą się w miejsca nieuzgodnione z policją, za to przynoszące większe wpływy do budżetu gminy. Aktywność prewencyjna i represyjna niektórych straży gminnych czy miejskich niemal w całości koncentruje się na obsłudze fotoradarów" - wskazywała Izba.
mc/