Fot. PAP/Mykola Kalyeniak
Ewentualne przypadki organizacji zajęć, które mogłyby być postrzegane jako zbliżone do pracy w systemie dwuzmianowym, będą stopniowo traciły na znaczeniu wraz ze zmniejszaniem się liczby uczniów – poinformowała wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer.
W ospowiedzi na poselską interpelację wiceszefowa MEN oceniła, że przypadki organizacji pracy szkół w systemie dwuzmianowym „mają charakter ograniczony i nie stanowią zjawiska powszechnego”.
„Sytuacja szkół pracujących na dwie zmiany dotyczy głównie dużych ośrodków miejskich, a często gmin położonych przy tych ośrodkach, które nie zapewniają wystarczającej infrastruktury oświatowej. Zatem problem wielozmianowości zależy przynajmniej od kilku czynników, głównie związanych z liczebnością uczniów, nauczycieli, kumulacją roczników oraz bazą lokalową, którą dysponuje szkoła” – wyjaśniła Lubnauer.
Wiceminister przekazała, że w odpowiedzi na prognozowane zmiany demograficzne została przygotowana tzw. ustawa o małych szkołach, która daje gminom pulę elastycznych rozwiązań organizacyjnych dotyczących kształcenia i wykorzystania nieużywanych części budynków szkół. W materiałach towarzyszących projektowi wskazano, że zgodnie z prognozami liczba dzieci w wieku 7–14 lat zmniejszy się do 2029 r. o około 5 proc., a do 2034 r. o blisko 20 proc.
„Tendencje te będą skutkowały stopniowym zmniejszaniem liczby uczniów korzystających z infrastruktury edukacyjnej, a tym samym ograniczaniem obciążenia organizacyjnego szkół. W konsekwencji należy oczekiwać, że ewentualne przypadki organizacji zajęć, które mogłyby być postrzegane jako zbliżone do pracy w systemie dwuzmianowym, będą stopniowo traciły na znaczeniu wraz ze zmniejszaniem się liczby uczniów” – napisała wiceminister.
Jednocześnie wiceminister edukacji przypomniała, że zgodnie z rozporządzeniem Ministra Edukacji i Sportu w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach, dyrektor szkoły podczas planowania zajęć powinien uwzględniać równomierne obciążenie uczniów zajęciami w poszczególnych dniach tygodnia, zróżnicowanie zajęć w każdym dniu i możliwości psychofizyczne uczniów podejmowania intensywnego wysiłku umysłowego w ciągu dnia.
Katarzyna Lubnauer przypomniała też, że szkoła w realizacji zadań współpracuje z rodzicami, a rada rodziców może wystąpić z wnioskiem o zmianę tygodniowego rozkładu zajęć, dostosowując go do potrzeb uczniów, bądź o przeprowadzenie kontroli w szkole z uwagi na występowanie nieprawidłowości.
mc/