Rzecznik Praw Obywatelskich w liście skierowanym do Ministerstwa Edukacji i Nauki pyta ministra Przemysława Czarnka, jak zamierza odwrócić negatywne tendencje co do zatrudnienia nauczycieli. Podkreśla też, że niedobór nauczycieli może powodować nieodwracalne szkody w poziomie wykształcenia uczniów i uczennic oraz negatywnie wpłynąć na realizację konstytucyjnego prawa do nauki.
„Potwierdzają się obawy, że w roku szkolnym 2021/2022 utrzymają się trudności z zapewnieniem kadry pedagogicznej, nauczycieli o odpowiednich kwalifikacjach” – napisał w liście do MEiN Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek.
RPO podkreślił, że problem braków kadrowych w edukacji jest szczególnie istotny obecnie, wobec powrotu uczniów i uczennic do szkół po ponad roku zdalnego nauczania spowodowanego epidemią COVID-19, co wiąże się z koniecznością dodatkowego ich wsparcia.
„Dlatego należy pilnie zająć się sytuacją nauczycieli, gdyż dalszy spadek zainteresowania pracą w szkołach może wpłynąć na realizację prawa do nauki” – zaznaczył RPO.
Rzecznik przytoczył w swoim piśmie dane z kuratoriów oświaty, zgodnie z którymi w pierwszych tygodniach nauki nadal poszukiwane są tysiące nauczycieli różnych przedmiotów (np. 1338 ofert pracy w woj. mazowieckim, 540 – w woj. dolnośląskim, 114 - w woj. podlaskim).
RPO powołał się w liście na niedawny raport NIK o organizacji pracy nauczycieli w szkołach publicznych, zgodnie z którym w latach szkolnych 2018/2019–2020/2021 blisko połowa dyrektorów (46%) zgłaszała trudności z zatrudnieniem nauczycieli o odpowiednich kwalifikacjach. Najczęściej chodziło o nauczycieli fizyki (33%), matematyki (32%), chemii (24%), jęz. angielskiego (20%) i informatyki (18%). Ponad jedna trzecia dyrektorów zatrudniała nauczycieli emerytowanych i przydzielała zajęcia nauczycielom bez wymaganych kwalifikacji, za zgodą nadzoru pedagogicznego (35%). W 12% przypadków nie udało się zatrudnić nauczyciela do rozpoczęcia roku szkolnego. Średnia wieku nauczyciela to 47 lat; najliczniejsi są ci z przedziału 46–55 lat (38%). W więcej niż jednej szkole pracowało ok. 11% nauczycieli, natomiast 73% z nich realizowało godziny ponadwymiarowe.
„Nie sposób zatem zgodzić się z opinią ministra, że +zawsze taki znikomy procent wolnych etatów w szkołach występuje w wakacje, występuje również w tym roku. Zostanie uzupełniony, nie ma z tym żadnego problemu+” – napisał Rzecznik.
W ocenie RPO „dalsze umniejszanie skali problemu może doprowadzić do nieodwracalnych szkód w poziomie wykształcenia dzieci i młodzieży. Zdarza się, że mijają miesiące, gdy dyrektor szuka nowego nauczyciela. Oznacza to utratę ciągłości nauki i braki w realizacji podstawy programowej. Z doniesień mediów wynika, że problem ten występuje także w mniejszych miejscowościach i w szkołach niepublicznych, które mają możliwość lepszego wynagradzania nauczycieli i często oferują bardziej komfortowe warunki pracy”.
Analizując powody rezygnacji nauczycieli z zawodu RPO stwierdził, że często są nimi zbyt niskie pensje i duże obciążenie psychiczne. Zauważył też, że wielu nauczycieli skarży się na wypalenie zawodowe, złą atmosferę w pracy i brak perspektyw na zmianę.
Zdaniem Rzecznika wpisana w zawód „odpowiedzialność nie przekłada się na sytuację finansową nauczycieli. Niektórzy godzą się na dodatkowe godziny, bo inaczej uczniowie nie będą mieli zajęć z danego przedmiotu. A wielu pedagogów boleśnie odczuło skutki edukacji zdalnej”.
Odwołując się do danych z raportu NIK Rzecznik zwrócił uwagę, że najczęstszymi nieprawidłowościami w organizacji pracy nauczycieli są nadgodziny w wymiarze przekraczającym maksymalny limit, niepełnego lub niewłaściwe wyposażenie stanowisk pracy oraz wadliwe opracowania dokumentów regulujących pracę szkół.
NIK podał, że z danych w Systemie Informacji Oświatowej nadgodziny przydzielano w badanym okresie ponad 73 proc. nauczycieli, 11 proc. pracowało w więcej niż jednej szkole (z deklaracji w badaniu kwestionariuszowym wynika, że 24 proc.). Najczęściej w kilku placówkach jednocześnie zatrudnieni byli nauczyciele edukacji dla bezpieczeństwa, fizyki, chemii, geografii, muzyki i techniki, najrzadziej - edukacji wczesnoszkolnej, języka polskiego, języka angielskiego i wychowania fizycznego.
„Nadmierne obciążenie wpływa negatywnie na satysfakcję z osiągnięć i utrudnia większe zaangażowanie w pracę. Obawy związane są też z planowanym poszerzeniem kompetencji kuratorów oświaty” – napisał RPO.
Rzecznik zwrócił również uwagę na doniesienia o wydawaniu przez kuratorów zgód na zatrudnianie w szkołach osób bez odpowiednich kwalifikacji. Z przytoczonych przez niego danych wynika, że kontrole przeprowadzone na zlecenie NIK przez kuratorów oświaty wykazały, że w 14 na 86 (16%) szkół objętych kontrolą zatrudniono nauczycieli bez odpowiednich kwalifikacji.
„Jak pokazują analizy OECD z 2018 r., przez wiele ostatnich lat Polska przodowała pod względem liczby nauczycieli z najwyższymi kwalifikacjami. Należy podjąć starania, aby te dobre wskaźniki nie pogorszyły się” – zaapelował RPO w liście.
W tym kontekście Rzecznik podkreślił, że – jak wynika z badań OECD - atrakcyjność pracy nauczyciela w dużym stopniu zależy od odpowiedniego poziomu wynagrodzenia, dobrej organizacji pracy szkół oraz pozycji zawodu w społeczeństwie. Niebagatelne znaczenie ma również odpowiedzialnie prowadzona polityka oświatowa państwa.
W związku ze wszystkimi powyższymi uwagami rzecznik zwrócił się do ministra Przemysława Czarnka z pytaniem, „jak zamierza odwrócić negatywne tendencje w zatrudnieniu nauczycieli” i poprosił o kompleksowe zestawienie działań dla ułatwienia uczniom i nauczycielom powrotu do szkół.
„Rzecznik dostrzega, że Ministerstwo widzi konieczność prowadzenia profilaktyki problemów dzieci i młodzieży, w tym następstw izolacji rówieśniczej w stanie epidemii. RPO zgłasza jednak wątpliwości, czy środki przeznaczone na pomoc uczniom i nauczycielom są adekwatne do potrzeb. Istnieje też ryzyko, że małe zainteresowanie pracą w oświacie sprawi, iż realizacja programów proponowanych przez MEiN stanie pod znakiem zapytania” – podkreślił Marcin Wiącek. „Szanse na powodzenie programów oraz przyszła jakość edukacji w Rzeczypospolitej Polskiej zależą w dużym stopniu od kompetencji i zadowolenia nauczycieli z ich sytuacji zawodowej” – dodał RPO.
mam/