Fot. PAP/Albert Zawada
Ponad 40 tysięcy sołtysek i sołtysów pozostaje poza formalnym systemem ochrony ludności w Polsce. (...) Choć sołectwa odgrywają kluczową rolę w organizowaniu pomocy w sytuacjach kryzysowych, ustawy w praktyce pomijają ich znaczenie – alarmuje Fundacja im. Stefana Batorego.
Fundacja im. Stefana Batorego opublikowała analizę roli sołectw w systemie zarządzania kryzysowego. Jak podkreślił autor badania prof. Dawid Sześciło, sołtysi „tworzą pierwszą linię kontaktu między mieszkańcami a władzami lokalnymi i instytucjami rządowymi odpowiedzialnymi za pomoc w sytuacjach zagrożenia”, a mimo to nie są formalnie włączeni w system reagowania kryzysowego.
„Nie należą do lokalnych sztabów kryzysowych, nie włącza się ich w obieg informacji między służbami reagowania, nie zostali przeszkoleni do działania w sytuacjach zagrożenia, akcje przez nich podejmowane nie są skutecznie koordynowane na poziomie gminy. (...) System reagowania kryzysowego „nie widzi” tego poziomu organizacji obywatelskiej, gdyż skupia się na instytucjach od urzędu gminy wzwyż” – zaznaczył autor.
Sołtysi nie zostali też uwzględnieni w ustawie o ochronie ludności i obronie cywilnej. Zdaniem badacza ustawa zauważa jednostki pomocnicze gmin tylko w kontekście szkoleń oraz ćwiczeń z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej.
„Ustawa nakłada na wójtów (burmistrzów, prezydentów miast) zadanie w postaci realizacji tych działań informacyjno-edukacyjnych również na rzecz przewodniczących organów wykonawczych jednostek pomocniczych, czyli sołtysów. Na tym jednak koniec, jeśli chodzi o bezpośrednie odniesienia do udziału jednostek pomocniczych w systemie ochrony ludności i obrony cywilnej” – napisał badacz.
Mimo trudności wynikających z ustawy, prof. Sześciło podkreśla, że sołectwa nie są bezradne i sugeruje powoływanie sołtysów do gminnych zespołów zarządzania kryzysowego.
„Ustawa o zarządzaniu kryzysowym daje wójtom (burmistrzom, prezydentom miast) możliwość niemalże dowolnego kształtowania składu tych zespołów. (...) Nie należy z tym zwlekać aż do wystąpienia sytuacji kryzysowej” – pisze badacz.
Dodatkowo autor postuluje, by pewne rozwiązania wprowadzić do statutów sołectw uchwalanych przez rady gmin.
„Statut jednostki pomocniczej powinien zawierać zwłaszcza zakres zadań przekazywanych jednostce przez gminę oraz sposób ich realizacji, a także zadania organów jednostki, czyli przede wszystkim sołtysa” – wyjaśnił profesor.
Badacz przypomniał też, że nie ma prawnych ograniczeń, które przeszkadzałyby we włączeniu sołectw w realizację zadań własnych gminy związanych z ochroną ludności. Zdaniem naukowca z katalogu zadań gminnych można wyodrębnić takie, w których realizację mogłoby się zaangażować sołectwo.
„Warto zatem zadbać w statucie sołectwa o na tyle szerokie ujęcie jego zadań, żeby pomieściło ono wszystkie potencjalne obszary zaangażowania sołtysów i sołtysek w działania na rzecz ochrony ludności” – podkreślił naukowiec.
Aby w pełni wykorzystać potencjał sołectw w budowaniu systemu ochrony ludności, prof. Dawid Sześciło postuluje zmiany systemowe. Podkreśla, że przy nowelizacji ustawy warto rozważyć nadanie sołectwom statusu podmiotów ochrony ludności z mocy prawa lub umożliwienie wójtowi wyznaczenia jednostek pomocniczych w tym charakterze.
Zdaniem badacza takie rozwiązanie pozwoliłoby m.in. na indywidualne wyznaczanie jednostkom pomocniczym zadań związanych z ochroną ludności i obroną cywilną, włączenie sołectw i sołtysów do Centralnej Ewidencji Zasobów oraz wzmocnienie roli wójta w kierowaniu i koordynowaniu działań sołectw w tym zakresie.
„Ponadto należy rozważyć zmiany w ustawie o zarządzaniu kryzysowym polegające zwłaszcza na: obligatoryjnym włączeniu sołtysów i sołtysek w skład gminnych zespołów zarządzania kryzysowego, zagwarantowaniu im udziału w procesie opracowywania lokalnych planów zarządzania kryzysowego, a także obowiązkowym uwzględnieniu przy planowaniu zadań z zakresu zarządzania kryzysowego oraz procedurach reagowania kryzysowego działań realizowanych z udziałem organów jednostek pomocniczych” – napisał autor.
Publikacja „Czy ktoś zapomniał o sołtyskach i sołtysach? Możliwości i trudności przy włączaniu jednostek pomocniczych w system ochrony ludności” dostępna jest w poniższym załączniku.
mc/