Screen transmisji posiedzenia sejmowej Komisji ds. Petycji w dn. 25.06.2024
Sejmowa Komisja ds. Petycji zdecydowała w czwartek o skierowaniu do MSWiA dezyderatu w sprawie wprowadzenia rozwiązań, które poprawią kontakt radnych gmin, powiatów i sejmików województw z mieszkańcami.
W czwartek sejmowa komisja rozpatrywała petycję w sprawie zmiany przepisów dotyczących zasad sprawowania mandatu radnego. Jej autor zwrócił uwagę na problem słabego kontaktu mieszkańców z radnymi, którzy po objęciu mandatu często unikają spotkań ze swoimi wyborcami.
„Unikanie kontaktów z mieszkańcami w samorządzie lokalnym prowadzi, w naszym przekonaniu, do pogłębiania się kryzysu demokracji. Jeżeli mieszkańcy nie są skutecznie włączani w proces decyzyjny, nie czują się we właściwy sposób reprezentowani” – czytamy w petycji.
Zdaniem autorów petycji sytuację poprawiłoby wprowadzenie obowiązku publikacji sprawozdania z działalności radnego po zakończeniu każdego roku oraz wprowadzenie obowiązku pełnienia dyżuru przez każdego radnego przynajmniej raz w miesiącu w godzinach dogodnych dla mieszkańców. Zaproponowano przy tym, aby wzmocnić ten zapis poprzez dodanie sankcji, w postaci potrącenia części diety, podobnie, jak ma to miejsce w przypadku nieobecności na sesji rady.
Wśród postulowanych rozwiązań wskazano też ograniczenie kadencyjności radnych, analogicznie, jak w przypadku wójtów, burmistrzów, prezydentów oraz wprowadzenie obowiązku publikacji w Biuletynie Informacji Publicznej wykazu danych kontaktowych do radnych, w szczególności: adresów mailowych i numeru telefonu radnego.
Odnosząc się do tych postulatów wiceprzewodnicząca sejmowej komisji poseł Urszula Augustyn zauważyła, że część rozwiązań już funkcjonuje w przepisach. „Wystarczyłoby aby prawo było przestrzegane, i aby radni którzy reprezentują mieszkańców wypełniali przepisy obowiązujących ustaw. Wtedy nie byłoby żadnego z tym kłopotu” – powiedziała parlamentarzystka.
Jej zdaniem pewnym rodzajem nacisku są też wybory i poprzedzająca je kampania wyborcza. „Myślę, że obywatele, którzy dokonują wyboru radnych powinni z tego swojego prawa korzystać. Problem polega jedynie na tym, że kadencja radnego trwa 5 lat i to dość długi czas żeby radnemu zwracać uwagę, że nie spełnia swoich obowiązków” – tłumaczyła Augustyn.
Zdaniem Adriana Pokrywczyńskiego ze Związku Powiatów Polskich postulowane w petycji rozwiązania idą za daleko i byłyby niepotrzebnym sformalizowaniem działalności radych. „Z założenia jest to mandat wolny. To radny decyduje w jaki sposób go wykonywać i rolą wyborców jest obserwacja i ocena polityczna działalności radnych. W momencie wyborów oceniają i podsumowują jego pracę. Na tym polega demokracja przedstawcielska, a nie na jakiejś bardzo sformalizowanej formie kontaktu” – tłumaczył reprezentant ZPP.
Ostatecznie komisja zdecydowała o skierowaniu do MSWiA dezyderatu w tej sprawie. „Myślę, że warto rozmawiać z MSWiA i sprawdzić na ile możemy znaleźć instrumenty, które np. przy zmianach w regulaminach czy statutach JST mogłyby wpłynąć na radnych żeby ich bardziej zaktywizować i zmotywować do kontaktów z obywatelami” – zaznaczyła Augustyn.
mp/