Odwołany starosta karkonoski Krzysztof Wiśniewski; fot. FB
Mirosław Górecki (KO) został nowym starostą karkonoskim. Decyzję w tej sprawie podjęli radni powiatu we wtorek. Wcześniej odwołali z tej funkcji Krzysztofa Wiśniewskiego (KO). Powodem była utrata zaufania po podejrzeniach, że posługuje się sfałszowanym świadectwem dojrzałości.
Aktualizacja: dochodzą informacje o powołaniu nowego starosty
W tajnym głosowaniu za kandydaturą Mirosława Góreckiego głosowało 9 radnych, 4 było przeciw i 4 wstrzymało się od głosu. Wicestarostą wybrano radną Agnieszkę Lemiszewską. Członkiem zarządu będzie również radny powiatu Artur Smolarek (oboje ze Stowarzyszenia Razem dla Regionu).
Wybór nowego zarządu to konsekwencja wcześniejszej decyzji radnych, którzy we wtorek zdecydowali o odwołaniu z funkcji starosty Krzysztofa Wiśniewskiego. W głosowaniu uczestniczyli wszyscy radni powiatu karkonoskiego - 17 osób. Za odwołaniem Wiśniewskiego było 13 radnych, a 4 było przeciw. Uchwała o odwołaniu starosty i całego zarządu powiatu weszła w życie z dniem podjęcia.
Wniosek o to złożył 16 stycznia Mirosław Górecki i sześcioro innych radnych. Na wtorkowym posiedzeniu rady przewodniczący Komisji Rewizyjnej Zbigniew Piątek (KO) poinformował, że opowiedziała się ona za odwołaniem starosty. - Stracił zaufanie społeczeństwa do swoich działań i podważa zaufanie do funkcji starosty oraz działa na niekorzyść wizerunku powiatu karkonoskiego - uzasadniał Piątek.
Głosowanie odbyło się bez dyskusji radnych. Wniosek formalny o jej pominięcie złożył radny Eugeniusz Kleśta (PiS). Tłumaczył, że ma to na celu wyciszenie emocji, które towarzyszą tej sprawie. - Myślę, że przez miesiąc czasu każdy w swoim sumieniu i przekonaniu mógł dokonać analizy. Mówimy o braku zaufania, a nie korupcji. To zaufanie każdy sobie określi - powiedział radny.
Po głosowaniu, w którym został odwołany z funkcji starosty, Wiśniewski powiedział, że „dziś wygrywa hejt, zastraszanie, korupcja polityczna”. - Ja natomiast głęboko wierzę, że prawda się obroni, bo prawda się zawsze broni. Wierzę, że już niedługo wszyscy zobaczymy tę prawdę - dodał.
Wątpliwości co do matury starosty karkonoskiego w przestrzeni publicznej pojawiały się co najmniej od kilku miesięcy. W styczniu Wiśniewski przedstawił mediom swoje świadectwo maturalne z Zespołu Szkół Mistrzostwa Sportowego w Karpaczu. Zapewnił, że posiada maturę wydaną przez tę placówkę.
Zaraz po tym sprawą jego wykształcenia zajęła się Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze. Jak we wtorek potwierdziła PAP prok. Ewa Węglarowicz-Makowska, podczas postępowania sprawdzającego śledczy ustalili, że w obecnym Dolnośląskim Zespole Szkół w Karpaczu nie ma świadectwa maturalnego starosty, podobnie jak arkusza ocen ówczesnego ucznia placówki. W archiwum - zdaniem śledczych - nie było dokumentacji potwierdzającej uczęszczanie przez starostę do tej placówki.
Śledczy zwrócili się do Prokuratora Regionalnego we Wrocławiu z wnioskiem o przekazanie sprawy poza okręg jeleniogórski. Jak przekazała PAP prok. Węglarowicz-Makowska, decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła.
kak/ mam/