Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Strona samorządowa KWRiST zwróciła się do Ministerstwa Infrastruktury z prośbą o 100 proc. zwiększenie opłat za wydanie prawa jazdy. Zdaniem samorządowców zaproponowana przez resort podwyżka cen o 15 proc. jest niewystarczająca i nie pokrywa wszystkich kosztów związanych z wydawaniem dokumentów i obsługą mieszkańców.
W trakcie posiedzenia KWRiST samorządowcy odnieśli się do projektu nowelizacji rozporządzenia Ministra Infrastruktury ws. wysokości opłat za wydanie dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami.
Zgodnie z projektem, opłata za wydanie prawa jazdy miałaby wynosić 115,50 zł zamiast dotychczasowych 100 zł. Z kolei za wydanie międzynarodowego prawa jazdy urząd miałby pobierać 40,50 zł zamiast 35 zł. Bez zmian pozostanie wydanie pozwolenia na kierowanie tramwajem, które nadal będzie wynosić 30 zł.
Jak napisano w uzasadnieniu, wzrost opłat o 15 proc. uwzględnia wskaźnik wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych w 2023 i 2024 r.
Zdaniem Grzegorza Kubalskiego, zastępcy dyrektora biura Związku Powiatów Polskich, proponowana przez resort podwyżka jest niewystarczająca i nie uwzględnia m.in. kosztu zakupionych dokumentów, wynagrodzeń pracowników i kosztów związanych z obsługą i zarządzaniem.
„Jeżeli popatrzymy na dane statystyczne i dane budżetowe z poszczególnych powiatów, okazuje się, że suma samych kosztów zakupu dokumentów i kosztów pracowniczych, przekracza o 96 proc. tego, co mamy z tytułu opłat za wydanie prawa jazdy. Czyli obecna opłata pokrywa 48 do 50 proc. kosztów, które są. Państwo uważacie, że podwyżka w skali 15 proc. załatwia sprawę. Ona powinna wynosić 100 proc.” – powiedział Kubalski.
Zdaniem resortu infrastruktury, zbyt gwałtowne zwiększenie wysokości opłat do poziomu postulowanego przez samorządy mogłoby skutkować nieproporcjonalnym wzrostem kosztów dla obywateli i ograniczeniem dostępności do otrzymania dokumentów.
Z informacji, które uzyskał Grzegorz Kubalski wynika, że ministerstwo nie widzi podstaw do wprowadzenia wyższych stawek niż zaproponowane w projekcie rozporządzenia.
„Chcę zwrócić uwagę, że to nie jest przesłanka wynikająca z delegacji ustawowej, a twierdzenie, że podwyżka opłaty o 80 zł będzie stanowiła barierę dostępności do świadczenia, które żeby uzyskać najpierw trzeba wydać między 2,5 a 5 tys. zł za kurs prawa jazdy jest co najmniej dyskusyjne” – powiedział zastępca dyrektora ZPP.
Grzegorz Kubalski zaapelował też do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, by podjęło próbę negocjacji podwyżek z resortem infrastruktury, by te były zgodne z delegacją ustawową.
„To, co państwo obecnie zaproponowaliście, to jest bardziej kpina niż cokolwiek innego. Natomiast jeśli nie ma żadnego pola do negocjacji, to niestety propozycję, którą państwo złożyliście, musimy zaopiniować negatywnie” – podsumował Kubalski.
mc/