Fot. PAP/Michał Zieliński
Związek Gmin Wiejskich RP zaapelował o uwzględnienie bezpieczeństwa klimatycznego wsi w tworzeniu krajowych rozwiązań służących ochronie ludności i wzmacnianiu odporności państwa. W liście do Marszałka Sejmu ZGWRP podkreśla, że adaptacja do zmian klimatu musi zaczynać się w każdej gminie, co wymaga stabilnego finansowania oraz systemowego wsparcia.
ZGWRP zwrócił uwagę, że bezpieczeństwo Polski nie sprowadza się wyłącznie do armii, energetyki czy ochrony granic, lecz coraz częściej ma również wymiar klimatyczny – oznacza dostęp do wody, żywności i energii, sprawne drogi po ulewie, działające wodociągi i oczyszczalnie, łączność oraz systemy wczesnego ostrzegania.
„Dla gmin wiejskich zmiana klimatu nie jest abstrakcyjną prognozą. Jej skutkami są już dziś wysychające studnie, straty w rolnictwie, lokalne podtopienia, pożary, wichury, zerwane dachy, przerwy w dostawach prądu i rosnące koszty odbudowy infrastruktury. Bezpieczeństwa klimatycznego Polski nie da się więc budować wyłącznie z perspektywy największych miast. Musi ono zaczynać się w każdej gminie i przy każdym gospodarstwie domowym” – czytamy w liście.
Związek przypomniał, że obszary wiejskie zajmują ponad 92 procent powierzchni kraju, zamieszkuje je ponad 40 procent ludności i właśnie tam znajdują się kluczowe źródła wody, grunty rolne, lasy oraz znaczna część infrastruktury energetycznej. ZGWRP podkreślił, że od odporności tych terenów zależy bezpieczeństwo wodne, żywnościowe i energetyczne całego państwa.
„Adaptacja nie jest dodatkowym wydatkiem ekologicznym, lecz inwestycją w bezpieczeństwo mieszkańców i ciągłość podstawowych usług publicznych” – czytamy w liście.
ZGWRP zwrócił uwagę, że Polska zatrzymuje obecnie około 6,5 procent średniego rocznego odpływu rzecznego, podczas gdy eksperci wskazują możliwość osiągnięcia około 15 procent. W opinii związku w tym celu potrzebny jest spójny program małej i średniej retencji, odtwarzania mokradeł oraz modernizacji urządzeń melioracyjnych, realizowany w skali całych zlewni.
W liście ZGWRP podniósł również kwestię planów adaptacji do zmian klimatu.
„Obowiązujące przepisy nakazują przygotowanie miejskich planów adaptacji miastom liczącym co najmniej 20 tys. mieszkańców, nie tworzą jednak analogicznego systemu dla gmin wiejskich. Tymczasem ryzyko klimatyczne nie pyta, czy miejscowość liczy 5, 15 czy 20 tysięcy mieszkańców. Gminy wiejskie są narażone na te same zagrożenia, a często dysponują mniejszym potencjałem finansowym i kadrowym. Dlatego postulujemy stworzenie dobrowolnych, finansowanych ze środków krajowych programów odporności klimatycznej dla gmin wiejskich i miejsko-wiejskich” - czytamy.
ZGWRP postuluje, by każda zainteresowana gmina otrzymywała lokalną diagnozę zagrożeń, dostęp do danych i map ryzyka, wsparcie eksperckie, środki na przygotowanie planu oraz odrębne finansowanie jego realizacji.
„To wójtowie, strażacy ochotnicy, pracownicy gmin, przedsiębiorstwa komunalne i lokalne służby jako pierwsi reagują na podtopienia, brak wody, pożary, wichury oraz przerwy w dostawach energii. Państwo nie może jednak przekazywać samorządom kolejnych obowiązków bez zagwarantowania pieniędzy, kadr i dostępu do danych. Potrzebny jest stały, wieloletni system finansowania, a nie wyłącznie konkursy wymagające kosztownej dokumentacji i wysokiego wkładu własnego” – czytamy w liście.
W opinii ZGWRP finansowanie musi obejmować nie tylko nowe inwestycje, lecz także utrzymanie infrastruktury, aktualizację planów, szkolenia oraz gotowość jednostek OSP. Gminy potrzebują także wsparcia w zakresie magazynów energii i lokalnych źródeł odnawialnych.
ZGWRP apeluje o utworzenie stałego funduszu odporności klimatycznej gmin, systemowe wsparcie w przygotowaniu planów adaptacji, finansowanie utrzymania infrastruktury, uruchomienie krajowego programu małej i średniej retencji, uproszczenie procedur dotyczących inwestycji wodnych i retencyjnych, bezpłatny dostęp do map ryzyka i lokalnych danych klimatycznych, włączenie odporności wodociągów, oczyszczalni i systemów energetycznych do programów ochrony ludności, wprowadzenie preferencji finansowych dla inwestycji międzygminnych i obejmujących całe zlewnie, uwzględnienie kosztów funkcjonowania infrastruktury rozproszonej w systemie finansowania samorządów oraz zagwarantowanie stałego udziału organizacji samorządowych w tworzeniu krajowej polityki bezpieczeństwa klimatycznego.
„Bezpieczeństwo klimatyczne nie może być kolejnym dokumentem przygotowanym w Warszawie i przekazanym samorządom do wykonania. Musi stać się wspólnym, długofalowym programem państwa i samorządów. Gminy znają swoje rzeki, pola, lasy, ujęcia wody i miejsca najbardziej zagrożone. Mają doświadczenie, ludzi i zaufanie mieszkańców. Potrzebują jednak stabilnych przepisów, dostępu do wiedzy oraz odpowiednich środków” – czytamy w liście ZGWRP.
mam/