Fot. PAP/Piotr Kowala
„Procedowane regulacje de facto przerzucają ciężar finansowania nowych zadań publicznych na jednostki samorządu terytorialnego i nie przewidują w związku z tym – w odniesieniu do większości zarządców dróg – żadnej rekompensaty" – pisze ZPP w uwagach do projektu nowelizacji ustawy o drogach publicznych.
Ministerstwo Infrastruktury przedstawiło projekt nowelizacji ustawy o drogach publicznych oraz niektórych innych ustaw, implementując unijne dyrektywy dot. inteligentnych systemów transportowych (ITS) oraz informacji pasażerskiej.
Zgodnie z projektowanymi przepisami zarządcy dróg w 41 miastach stanowiących węzły miejskie musieliby przekazywać do Krajowego Punktu Dostępności (KPD) aktualne dane dotyczące organizacji i ograniczeń ruchu, aktualnej przejezdności i zarządzania ruchem, lokalizacji parkingów oraz nagłych i potencjalnie niebezpiecznych sytuacji na drodze.
W praktyce oznacza to, że miasta byłyby zobowiązane do cyfryzacji przedmiotowych informacji drogowych, budowy i rozbudowy systemów teleinformatycznych do zarządzania ruchem, zintegrowania lokalnych systemów z KPD i zapewnienia odpowiedniej infrastruktury technicznej i kadrowej gwarantującej ciągłość działania systemów.
W związku z tym miasta na prawach powiatu mają być objęte dodatkowymi i kosztownymi obowiązkami, których finansowanie przewidziano tylko do 2028 r. Tym samym nie przewidziano żadnego finansowania na kolejne lata realizacji inwestycji, tj. 2029-2035. Wsparcia nie przewidziano też dla pozostałych 2765 zarządców dróg publicznych, mimo tych samych obowiązków.
„Procedowane regulacje de facto przerzucają ciężar finansowania nowych zadań publicznych na jednostki samorządu terytorialnego i nie przewidują w związku z tym – w odniesieniu do większości zarządców dróg – żadnej rekompensaty” – pisze ZPP.
„Sytuacja powiatów jest jeszcze bardziej niekorzystna, gdyż dla tej grupy podmiotów projekt ustawy w ogóle nie przewiduje jakiegokolwiek mechanizmu rekompensaty finansowej. Co szczególnie niepokojące, projekt ustawy nie zawiera nawet próby oszacowania, jakie będą łączne koszty po stronie wskazanej grupy zarządców dróg” – czytamy w stanowisku.
Analogiczny problem ZPP zauważył w kolejnych przepisach projektu, które nakładają na samorządy obowiązek gromadzenia, przekazywania oraz aktualizowania złożonych danych o szerokim zakresie dotyczących przystanków komunikacyjnych oraz dworców, których te są właścicielem lub zarządzającym.
Zdaniem powiatów w tym przypadku nie przewidziano żadnych mechanizmów przewidujących zakup, zaprogramowanie, obsługę, aktualizację oraz utrzymanie zaplecza i sprzętu teleinformatycznego do realizacji tych zadań. Wsparcie w postaci rozwiązań informatycznych przewidziano tylko dla mikroprzedsiębiorców i małych gmin, a nie dla pozostałych JST.
„W OSR wprost wskazano, że organizatorzy publicznego transportu zbiorowego będą właściwi do realizacji zadań związanych z cyfryzacją informacji oraz dostarczania do KPD MMTIS danych jej dotyczących, lecz nie przewidziano przy tym żadnych środków mających służyć pokryciu kosztów towarzyszących tym obowiązkom” – napisały powiaty.
Dodatkowo ZPP zgłosił uwagi do innych zapisów proponowanej ustawy, w tym ograniczania dostępu do danych ze względów bezpieczeństwa, problemy definicyjne i terminologiczne niektórych zapisów. Dodatkowo zdaniem powiatów projekt nakłada na różne podmioty obowiązek bieżącej aktualizacji danych w jednym wspólnym systemie, ale nie reguluje relacji między danymi w systemie a dokumentami administracyjnymi.
„Zmiana dokonana przez jednego posiadacza (np. przewoźnika) może sprawić, że dane innego posiadacza (np. organizatora) staną się natychmiast nieaktualne lub sprzeczne z dokumentami administracyjnymi, takimi jak zezwolenia czy zaświadczenia” – wyjaśnił ZPP.
Dodatkowo powiaty widzą też problem z przystankami niewypisanymi do rejestru. Ich zdaniem wprowadzenie wymogu wykorzystania do konstruowania rozkładu jazdy wyłącznie przystanków dostępnych w rejestrze może spowodować problemy z nowoutworzonymi przystankami, przystankami tymczasowymi oraz przystankami obsługującymi oba kierunki ruchu, ale dysponującymi tylko jednym fizycznym obiektem przystankowym.
„Sztywne zastosowanie wymogu zgodności rozkładu jazdy z Rejestrem bez okresu przejściowego spowoduje, że zatrzymań w kierunku przeciwnym nie będzie można formalnie ująć w rozkładzie jazdy. W efekcie przepis porządkujący dane pogłębi wykluczenie komunikacyjne” – uzasadniły powiaty.
W związku z powyższym ZPP określiło swoje stanowisko do projektu ustawy jako „krytyczne”.
„ZPP nie kwestionuje celowości wdrożenia unijnych dyrektyw dotyczących inteligentnych systemów transportowych i informacji pasażerskiej, ale zdecydowanie sprzeciwia się przerzucaniu kosztów tych zadań na jednostki samorządu terytorialnego bez zapewnienia odpowiedniego, pełnego i stałego systemu finansowania” – czytamy w stanowisku.
W swoim stanowisku związek postuluje o uzupełnienie projektu o rozwiązania przewidujące pełny, stały i proporcjonalny system finansowania dla wszystkich zarządców dróg zobowiązanych do cyfryzacji. Dodatkowo ZPP postuluje m.in. o doprecyzowanie i ujednolicenie katalogu danych, możliwość wpisania do Rejestru przystanku wirtualnego – czyli dodatkowego wpisu dla kierunku przeciwnego, przypisanego do tego samego przystanku fizycznego oraz przesunięcie terminu wejścia w życie przepisów dotyczących rejestru przystanków z 1 stycznia 2027 r. na 1 lipca 2027 r.
mc/