Straż miejska czy gminna nie ma uprawnień do kontrolowania kierowców; uprawnienie to przysługuje jedynie policji - uważa Rzecznik Praw Obywatelskich. Jego zdaniem, minister spraw wewnętrznych i administracji, który wydał rozporządzenie dot. kontroli kierowców przez strażników, przekroczył upoważnienie ustawowe.
Chodzi o ustawę prawo o ruchu drogowym z 1997 roku, zgodnie z którą straż miejska ma prawo do przemieszczenia lub usunięcia pojazdu, gdy znajduje się w miejscu niedozwolonym, utrudnia ruch lub zagraża bezpieczeństwu. Może także nałożyć blokadę na koła.
Natomiast rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji z 2002 roku przyznaje strażnikom miejskim i gminnym prawo do kontroli kierowców, którzy nie stosują się do zakazu ruchu w obu kierunkach. Strażnicy mogą także - za pomocą odpowiednich urządzeń - rejestrować przekroczenie odpowiedniej prędkości i niestosowanie się kierowców do sygnalizacji świetlnej. Ponadto zgodnie z rozporządzeniem mają też prawo do zatrzymywania pojazdów, sprawdzania dokumentów oraz przemieszczania i blokowania pojazdów.
Zdaniem zastępcy Rzecznika Praw Obywatelskich Stanisława Trociuka, w ustawie prawo o ruchu drogowym nie ma upoważnienia do przyznania na mocy rozporządzenia strażnikom miejskim dodatkowych, nieprzewidzianych w ustawie uprawnień do kontroli ruchu drogowego.
RPO zwrócił się do ministra spraw wewnętrznych i administracji Ludwika Dorna o stanowisko w tej sprawie i ewentualne działania, zmierzające do zmiany tego stanu. (PAP)