fot. PAP/ Albert Zawada
Nauczycielskie urlopy dla poratowania zdrowia powinny być finansowane przez budżet państwa za pośrednictwem ZUS – taki apel wystosował zarząd Związku Miast Polskich w opublikowanym stanowisku. W ocenie ZMP świadczeniu wypłacanemu nauczycielom bliżej do zdrowotnego niż do klasycznego urlopu.
Jedno ze stanowisk, jakie zarząd Związku Miast Polskich przyjął podczas czerwcowego posiedzenia w Lubińcu dotyczyło zmian w zasadach finansowania nauczycielskiego urlopu dla poratowania zdrowia.
Władze ZMP zaapelowały, by za finansowanie powyższego świadczenia odpowiadał budżet państwa, nie zaś samorządy.
„Zdaniem Związku Miast Polskich charakter urlopu dla poratowania zdrowia jest znacznie bliższy świadczeniom związanym ze stanem zdrowia pracownika, takim jak zasiłek chorobowy czy świadczenie rehabilitacyjne niż klasycznemu urlopowi pracowniczemu. W przypadku większości grup zawodowych ciężar finansowania długotrwałej niezdolności do pracy jest przejmowany przez system ubezpieczeń społecznych. Analogiczne rozwiązanie powinno zostać zastosowane wobec nauczycieli korzystających z urlopu dla poratowania zdrowia” – zaznaczono w stanowisku.
Organizacja podkreśliła, że konsekwencją obowiązującego modelu jest pokrywanie przez samorządy kosztów pracy dwóch osób jednocześnie – zarówno nauczyciela przebywającego na urlopie dla poratowania zdrowia jak i osoby pracującej w jego zastępstwie.
„Problem ten nabiera szczególnego znaczenia w kontekście sytuacji kadrowej polskiej oświaty. Dane dotyczące struktury wiekowej nauczycieli wskazują na postępujące starzenie się kadry pedagogicznej, co może wpływać na skalę korzystania z uprawnień zdrowotnych” – zwraca uwagę ZMP
Miasta podkreśliły jednocześnie, że powierzanie samorządom zadań generujących koszty bez jednoczesnego ich pokrycia godzi w konstytucyjne prawo do udziału w dochodach publicznych odpowiednio do przypadających im zadań.
mo/