Prezes ZNP Sławomir Broniarz i wiceprezes związku Urszula Woźniak; fot. PAP/Tomasz Gzell
Zarząd główny Związku Nauczycielstwa Polskiego podjął decyzję o rozpoczęciu akcji protestacyjnej – poinformował prezes ZNP Sławomir Broniarz. Protest rozpocznie od manifestacji 31 sierpnia przed kancelarią premiera.
Prezes ZNP Sławomir Broniarz przekazał informację o rozpoczęciu akcji protestacyjnej po spotkaniu z reprezentantami klubów poselskich i koalicji rządzącej w sprawie obywatelskiego projektu ustawy gwarantującego powiązanie wysokości wynagrodzeń nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce.
„Niestety, ani spotkanie z posłami, ani spotkanie z resortem edukacji nie było przełomem, zabrakło jakichś wiążących deklaracji” – przekazał Sławomir Broniarz.
Szef ZNP przekazał, że w związku z brakiem działań ze strony rządzącej podjęto decyzję o rozpoczęciu akcji protestacyjnej, która rozpocznie się 31 sierpnia od manifestacji przed kancelarią premiera.
„Chcemy bowiem w tej manifestacji przypomnieć politykom, przypomnieć panu premierowi, wezwać ich do tablicy i zapytać, w jaki sposób dotrzymają deklaracji, składanych także w kampanii wyborczej, ale także w latach następnych, dotyczących godnych płac nauczycieli” – powiedział Broniarz.
Szef ZNP zaznaczył, że manifestacja będzie tylko początkiem akcji protestacyjnej. „Ciąg dalszy, temperatura, jakby skala emocji tych akcji będzie zależała od tego, jak będą na to reagowali rządzący” – przekazał Broniarz.
Zaznaczył przy tym, że choć dobro edukacji jest „zawsze najwyższym celem”, to jednak nie można „pomijać warstwy materialnej pracy naszego środowiska”.
„Jesteśmy wobec tego przekonani, że manifestacja 31 sierpnia będzie, po pierwsze, jasnym sygnałem dla rządzących, że grzecznie już było, że spokojnie już było, że jeżeli nie przystąpimy do rozmów konkretnych, rzeczowych, a nie tylko pustej retoryki, środowisko nauczycielskie gotowe jest do podejmowania dalszych, radykalnych działań opisanych w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych” - powiedział.
Zgodnie z obywatelskim projektem ustawy „Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli”, zaproponowanym przez ZNP, wysokość wynagrodzenia nauczycieli miałaby być powiązana z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej. Zgodnie z projektem minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli określałby minister edukacji, ale stawki te musiałyby wynosić dla nauczyciela dyplomowanego co najmniej 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia w II kwartale roku poprzedzającego, a dla nauczyciela początkującego co najmniej 81 proc. tej wartości (w pierwszej grupie zaszeregowania). Proponowany przez ZNP nowy system kształtowania wynagrodzeń nauczycieli poparło swoimi podpisami ponad 250 tys. obywateli.
mc/