8 grudnia uroczyście otwarto czwartą polską fabrykę koncernu Electrolux
8 grudnia uroczyście otwarto czwartą polską fabrykę koncernu Electrolux. Wiodący producent innowacyjnych urządzeń gospodarstwa domowego oraz urządzeń profesjonalnych, oficjalnie zainaugurował działalność fabryki kuchenek w Świdnicy. Firma zainwestuje ponad 40 mln euro i stworzy w ciągu pięciu lat co najmniej 400 miejsc pracy.
Na uroczystość otwarcia fabryki w Świdnicy przyjechał dyrektor generalny Electrolux AB, Hans Stråberg, który podjął decyzję o inwestycjach w Polsce.
– W świecie gdzie wszystko ciągle się zmienia, jedno pozostaje niezmienne – Electrolux zawsze stawia na rozwagę i odpowiedzialność na wszystkich polach swojej działalności. Każdą inwestycję przygotowujemy bardzo starannie, bo są to zobowiązania na długie lata. Musimy brać pod uwagę lokalizacje, które gwarantują nam najwyższą jakość produkcji przy rozsądnych kosztach. Bardzo ważne jest także nastawienie władz lokalnych. Bez wzorowej współpracy z nimi budowa fabryk nie byłaby możliwa. Wszystkie te warunki spełnia Dolny Śląsk – uważa Hans Stråberg.
Fabryka w Świdnicy jest trzecią, którą Electrolux zbudował na Dolnym Śląsku w Wałbrzyskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej „Invest-Park”. W styczniu tego roku ruszyła fabryka zmywarek w Żarowie, a w maju pralek w Oławie. Oprócz fabryk na Dolnym Śląsku Electrolux ma także fabrykę w Siewierzu, która po modernizacji i rozbudowie stała się jedyną fabryką Electrolux w Europie produkującą suszarki bębnowe. W Siewierzu powstaje m.in. najbardziej zaawansowana technologicznie suszarka Iron Aid, która pomaga w prasowaniu.
W Świdnicy na 30 hektarach gruntu, w kilkanaście miesięcy, wybudowano hale produkcyjne o powierzchni 22.500 m2, magazyn wyrobów gotowych o powierzchni 5.500 m2, pomieszczenia biurowe i socjalne o powierzchni 2.700 m2 oraz nowoczesną oczyszczalnię ścieków.
W 2007 roku produkcja w Świdnicy wyniesie 147 tys. urządzeń, a zatrudnienie znajdzie tu ponad 200 osób. Za pięć lat, gdy zakład osiągnie pełną zdolność produkcyjną, będzie w nim powstawać 600 tys. kuchenek rocznie, a liczba pracowników wzrośnie do 400. Już teraz w trosce o środowisko naturalne Electrolux pracuje nad rozwiązaniami ekologicznymi m.in. takimi, które pozwolą istotnie zmniejszyć ilość wody zużywanej w procesie produkcji.
– W przyszłym roku planujemy produkować w Świdnicy aż 200 różnych modeli kuchenek wolnostojących – mówi Marco Bacchilega, dyrektor świdnickiej fabryki. – Urządzenia te będą miały naturalnie najwyższą jakość gwarantowaną przez Electrolux, a potwierdzoną testami przeprowadzonymi przez niemiecki instytut jakości LGA (LANDESGEWERBEANSTALT BAYERN). Konsumenci z pewnością docenią różne innowacyjne rozwiązania i eleganckie wzornictwo naszych kuchenek. Warte podkreślenia jest także to, że będą one energooszczędne oraz przyjazne dla środowiska – w 80% nadają się do ponownego przetworzenia (recyklingu).
Kuchenki wytwarzane w Świdnicy będą przeznaczone głównie na eksport do Europy, Azji, Australii i Afryki. Szacuje się, że eksport będzie stanowił 90% produkcji. Natomiast większość materiałów i komponentów potrzebnych do produkcji ma pochodzić od polskich dostawców, a to z kolei pozwoli stworzyć kolejne miejsca pracy.
Fabryka w Świdnicy spełnia wszystkie wymagania stawiane przez Electrolux Manufacturing Systems (EMS). EMS jest programem, który definiuje najwyższe standardy produkcji, zaopatrzenia, logistyki i jakości w zakładach Grupy Electrolux.
– Zaletą tego systemu jest wykorzystanie najlepszych wzorców do takiej organizacji produkcji, aby móc szybko reagować na potrzeby konsumentów i produkować zgodnie z zamówieniami. System ten umożliwia także poprawę jakości, dzięki szczegółowo wypracowanym procesom kontroli jakości i jasno określonej odpowiedzialności – tłumaczy Horst Winkler, dyrektor zarządzający produkcją Electrolux w Europie.
Podczas dzisiejszej uroczystości tuż przy hali produkcyjnej posadzono drzewo – okazały, 15-letni platan – prezent od władz Świdnicy.
– Myślę, że firma będzie się rozrastała równie szybko jak to drzewo – mówi Wojciech Murdzek, prezydent Świdnicy i dodaje. – Inwestycja koncernu pokazuje, że nasza praca nie poszła na marne, co można zobaczyć oglądając uruchomioną fabrykę. Szwedzki pracodawca nadal prowadzi rekrutację pracowników do zakładu, więc teraz wiele zależy od świdniczan, czy wykorzystają pojawiające się szanse. Wierzę, że tak się w najbliższym czasie stanie.
Śtefan Augustyn
rzecznik prasowy
Urzędu Miejskiego w Świdnicy