Fot. (UMiG w Pleszewie): W imieniu Prezydenta RP medale wręczał burmistrz Pleszewa.
Szczęśliwe. Będące razem pół wieku. I choć z roku na rok coraz mniej jest par małżeńskich świętujących Złote Gody, nadal jest to zacna uroczystość. W Pleszewie w tym roku medal za wytrwałość otrzymało 50 par.
Uroczyste świętowanie Złotych Godów to już tradycja. W marcu Burmistrz zaprosił 57 par z gminy Pleszew, które zawarły związek małżeński w 1971 roku. Uroczystość podzielono na cztery tury. Każde małżeństwo otrzymało medal Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej za Długoletnie Pożycie Małżeńskie. – To najważniejszy medal w życiu – mówiło nieśmiało wiele par podczas wręczana zacnego odznaczenia.
Podczas uroczystości jubilaci opowiadali, jak wyglądał początek ich znajomości, która później przeradzała się w wielkie uczucie. Jak się okazuje, zdecydowana większość par poznawała się na tradycyjnych zabawach. - Zobaczyłem ją, jak siedziała na ławce i później wszystko się tak potoczyło, że zostaliśmy małżeństwem - tłumaczył z uśmiechem jeden z jubilatów. - Jedno spojrzenie i koniec – śmieje się z kolei pan Władysław.
Historie miłości bywają jednak przewrotne. Jedno z małżeństw poznało się, kiedy mieli po 12-13 lat. - Pamiętam, jak mój przyszły mąż przeprowadził się do domu obok. Miałam wówczas 12 lat, a mąż 13. Cieszyłam się, że będę miała z kim się bawić i tak jakoś się to potoczyło - mówi jubilatka.
Przepis na miłość? Taki zapewne nie istnieje, ale pary jednogłośnie podkreślają, że najważniejsza jest wyrozumiałość, kompromis i patrzenie w jednym kierunku. Dla niektórych z kolei wystarczy uśmiech, mniej nerwów i stresu. Jeszcze inni uważają, że już na samym początku należy się dobrze dobrać pod względem charakterów.