Fot. PAP/Tytus Żmijewski
Chcemy, żeby limit na Fundusz Pracy był o półtora miliarda większy – poinformowała wiceminister pracy Małgorzata Baranowska. Samorządy zamierzają interweniować w Ministerstwie Finansów o zwiększenie w przyszłorocznym budżecie środków na ten cel.
Podczas posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, na wniosek strony samorządowej Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przedstawiło informację na temat planowanych na przyszły rok środków na finansowanie form pomocy dla osób bezrobotnych i poszukujących pracy, realizowanych przez Powiatowe Urzędy Pracy.
Jak poinformowała wiceszefowa MRPiPS Małgorzata Baranowska obecnie trwają uzgodnienia międzyresortowe projektu budżetu i toczą się rozmowy z ministrem finansów na temat zwiększenia limitu środków na Fundusz Pracy.
„Otrzymaliśmy z ministerstwa finansów pismo z kwotami, z limitem na Fundusz Pracy, czyli na Urzędy Pracy, na poziomie obecnego, czyli 2026 roku. To jest ponad 2,1 mld zł. Z naszej perspektywy, z naszych wyliczeń i z tego co wiemy, na pewno ta kwota jest dużo niższa niż potrzebujemy” – powiedziała Baranowska.
Wiceminister wskazała, że zaproponowana przez resort finansów kwota nie wystarczy na planowane zadania dotyczące aktywizacji osób bezrobotnych, pomoc pracodawcom czy wsparcie osób w wieku emerytalnym, które chcą utrzymać zatrudnienie.
„Chcemy, żeby ten limit był o półtora miliarda większy, więc dlatego mówię: jesteśmy cały czas na etapie prac i rozmów z Ministerstwem Finansów” – wskazała Baranowska.
O więcej pieniędzy na zadania realizowane przez Powiatowe Urzędy Pracy strona samorządowa apelowała już w ubiegłym roku, gdy limit środków w stosunku do 2025 r. został zmniejszony. Jak przypomniał ekspert Związku Powiatów Polskich Grzegorz Kubalski, środki na aktywne formy zwalczania bezrobocia w budżecie na rok bieżący obniżono o 60 proc.
„My na początku roku mieliśmy sytuacje takie, gdzie w niektórych województwach wszystkie powiatowe urzędy pracy miały poziom 0 proc. środków, bo z podziału wyszło, że im generalnie środki nie przypadły. W związku z czym my już w ubiegłym roku podnosiliśmy alarm, że tego typu sytuacja jest sytuacją nieakceptowalną z punktu widzenia tego, jak pewne rzeczy powinny w państwie funkcjonować” – powiedział Kubalski.
Podkreślił też, że weszły w życie nowe przepisy nakładające na Powiatowe Urzędy Pracy dodatkowe obowiązki, a jednocześnie drastycznie ograniczono środki na ich realizację.
„Drugi rok z rzędu minister finansów ma pomysł spinania budżetu kosztem osób najsłabszych. Co więcej, kosztem tych osób, które właściwie aktywizowane mogłyby zasilić rynek pracy, na którym mamy określone potrzeby do zaspokojenia” – wskazał Kubalski.
Ekspert ZPP zapowiedział, że w momencie, gdy pojawi się projekt budżetu strona samorządowa zamierza spotkać się w tej sprawie z ministrem finansów.
mr/