Fot. PAP/Leszek Szymański
Likwidacja stref płatnego parkowania, zniesienie prawa rad gmin do możliwości ustanawiania nowych stref i całkowita likwidacja możliwości ściągania opłaty dodatkowej za brak biletu – to główne propozycje zawarte w petycji, która wpłynęła do Sejmu.
Petycję dotyczącą zniesienia stref płatnego parkowania w całym kraju skierował do Sejmu jeden z obywateli, który wnosi o podjęcie „natychmiastowych działań legislacyjnych zmierzających do gruntownej reformy prawa o ruchu drogowym i gospodarce komunalnej poprzez całkowite usunięcie z polskiego porządku prawnego mechanizmu Stref Płatnego Parkowania (SPP) oraz Śródmiejskich Stref Płatnego Parkowania (ŚSPP)”.
„Obecny kształt tych instytucji zatracił swój pierwotny, inżynieryjny cel, stając się narzędziem nieuzasadnionej opresji finansowej, wykluczenia cyfrowego oraz bezprawnego drenażu kieszeni obywateli przez organy samorządu terytorialnego” – uzasadnił petytor.
Autor petycji proponuje wprowadzenie zmian w ustawie o drogach publicznych, polegających na likwidacji obowiązku ponoszenia opłat za postój samochodów w strefach płatnego parkowania, zniesieniu opłaty za brak biletu parkingowego i zniesieniu przymusowego ściągania kar parkingowych w trybie egzekucji administracyjnej. Zgodnie z propozycją rady gminy nie mogłyby też wyznaczać nowych stref i ustalać stawek za postój.
Zdaniem autora petycji „instytucja Stref Płatnego Parkowania (SPP) oraz Śródmiejskich Stref Płatnego Parkowania (ŚSPP) wypaczyła swój pierwotny cel, jakim miało być zwiększenie rotacji pojazdów w centrach miast”.
„Koszt parkowania samochodu przez 10 godzin dziennie w trakcie tygodniowego urlopu potrafi przekroczyć kwotę 1050 zł. Stymuluje to drożyznę, uderza w polską branżę turystyczną i budzi uzasadniony opór społeczny. Koszt parkowania samochodu przez 10 godzin dziennie w trakcie tygodniowego urlopu potrafi przekroczyć kwotę 1000 zł” – czytamy w petycji.
W uzasadnieniu autor odniósł się też bezpośrednio do samorządów. Jak podkreślił, „wiele gmin zaczęło traktować strefy płatnego parkowania jako stałe i łatwe źródło dodatkowego dochodu do budżetu (tzw. ukryty fiskalizm)”.
„Małe samorządy zyskały prawo do pobierania opłat potrójnie wyższych niż w standardowych strefach (sięgających ze względu na wskaźnik minimalnego wynagrodzenia nawet ponad 21 zł za godzinę) oraz – co najbardziej dotkliwe – rozszerzenia poboru opłat na soboty, niedziele i święta. Tym samym, pod pretekstem inżynierii ruchu, mniejsze gminy otrzymały od ustawodawcy nieograniczone, weekendowe źródło dochodu drenażowego, wymierzone bezpośrednio w wypoczywających obywateli” – napisał autor petycji.
Na poparcie swojego postulatu autor petycji przytoczył też inne argumenty, w tym: przepełnienie komunikacji miejskiej, brak transportu publicznego w części mniejszych miejscowości oraz tzw. efekt wypychania, polegający na przenoszeniu samochodów poza granice stref. Zdaniem petytora kierowcy, chcąc uniknąć opłat, parkują na terenach zielonych, podwórkach czy osiedlowych ulicach, co prowadzi do kolejnych problemów dla mieszkańców.
Zdaniem autora petycji, po wprowadzeniu zakazu wyznaczania stref płatnego parkowania gminy straciłyby dochody z opłat za postój i opłat dodatkowych. Dodał jednak, że część tych ubytków zostałaby zrekompensowana przez oszczędności związane z utrzymaniem parkometrów, systemów kontroli i obsługą stref.
„Straty samorządów zostaną zrównoważone poprzez oszczędności na obsłudze stref oraz naturalny mechanizm rynkowy – deweloperzy zostaną zmuszeni do budowy parkingów kubaturowych i podziemnych, odciążając finanse publiczne od budowy tej infrastruktury” – uzasadnił autor petycji.
Petycja znalazła się już w wykazie petycji skierowanych do komisji, jednak posłowie nie wyznaczyli jeszcze terminu jej rozpatrzenia.
Strefa płatnego parkowania (SPP) to wyznaczony obszar na drogach publicznych, na którym za postój samochodu w określonych miejscach, dniach i godzinach pobierana jest opłata. Zgodnie z ustawą o drogach publicznych strefę płatnego parkowania ustala rada gminy (rada miasta) na obszarach, gdzie występuje znaczny deficyt miejsc postojowych, jeżeli uzasadniają to potrzeby organizacji ruchu.
W 2019 r. wprowadzono również śródmiejską strefę płatnego parkowania (ŚSPP), którą wyznacza się w obszarach o intensywnej zabudowie śródmiejskiej lub w centrach miast, gdzie standardowa strefa płatnego parkowania może nie wystarczyć do realizacji lokalnej polityki transportowej lub ochrony środowiska. Opłaty za postój w tej strefie pobiera się codziennie, również w weekendy i święta.
mc/